Borówno – plaża strzeżona

Borówno – plaża strzeżona

Pierwszy raz jako rodzina nasi bohaterowie wybrali się na strzeżoną plażę w Borównie. Jak im tam było? GENIALNIE!

mama-m-borowno-3

Dlaczego?…

Wychodząc z kąpieliska Rodzinka M. mijała masę ludzi czujących się w tym miejscu, jak u siebie przed domem. Wchodzi się na teren ośrodka, zatem biwakowanie jest wskazane. Jedna z pań np. leżała sobie na hamaku powieszonym między drzewami graniczącymi z piachem. Mnóstwo ludzi nosiło turystyczne lodóweczki. Miało się wrażenie, że zaraz do nosa doleci zapach grilla. Ten na szczęście jest zbędny, bo w pobliżu plaży i na zewnątrz płotu z roku na rok przybywa wszelakich punktów gastronomicznych.

mama-m-borowno-2

Ogromny plus za jakość kąpieliska – czysta woda, można iść kawał drogi w głąb jeziora i jest stosunkowo płytko – każdy pływak wybierze odpowiednia głębokość dla siebie.

Na początku cena wstępu wydawała się nieco duża, jednak porządek, obecność ratowników, to wszystko uzasadnia.

mama-m-borowno-1

Pamiętaj!

  • weź gotówkę na wstęp, 5zł kosztuje normalny bilet,
  • skoro już płacisz to najlepiej przygotuj się na całodniowy pobyt, bo czemu nie – warunki są,
  • na tej plaży odpoczniesz, jeśli jesteś rodzicem, bo dzieci widać i są wydzielone sektory, da się zauważyć 3 ratowników WOPR i 2 łódki w tym motorową!
  • przyjdź przed godziną 10, aby mieć wybór co do komfortowego miejsca na ręcznik, czy kocyk,
  • gdy jesteś zmotoryzowany to najlepiej ustaw samochód przy krawędzi jezdni, wewnątrz tamtejszego niestrzeżonego parkingu, już około godziny 12, możesz mieć problem z wyjechaniem,
  • upewnij się, że nie rozkładasz kocyka na trasie wędrówki mrówek – w ziemi są takie mikro dróżki z małych otworków – nie ma sensu odgrywać scenek zbierania mrówek – kilka centymetrów dalej nie będzie w ogóle tego problemu.

mama-m-borowno-4

Comments on this post

0 Comments