Domek dla Szyszaków. Jesienne inspiracje cz. 2

Domek dla Szyszaków. Jesienne inspiracje cz. 2

Domek dla szyszaków wykonujesz z tego, co masz do dyspozycji. Wykonanie naszego zajęło około 1,5 godziny i muszę przyznać, że pochłonęło dzieci bez reszty. Jak to zrobić z 4 i 2-latkiem?

domek dla Szyszaków

Celem zabawy jest zagospodarowanie dzieciom czasu.

Sekretem jest podzielenie działań odpowiednio do zainteresowań dzieci.

Nasz domek dla Szyszaków wykonasz z…

  • bazą był karton po przesyłkach z Oriflame :)
  • kartki i kredki (mogę być pisaki/farbki) do wykonania tapet,
  • klocki do zbudowania dachu,
  • mebelki dla lalek,
  • szyszki, kasztany, żołędzie, ciastolina do wykonania mieszkańców domku. BTW. plastelina lepsza.

Jak powstawał domek dla Szyszaków?

Nasz domek dla Szyszaków w większości robiłam wspólnie z Sonią. Podstawowym zadaniem 2-letniego brata na pierwszym etapie było nie przeszkadzać. Samo z siebie by się to nie udało. Na szczęście pomocne okazały się klapy od pudełka, które odcięłam, by zrobić parter domku. Złożone na 4, tworzyły garaże dla kondziowych resoraków. Zajęcie pochłonęło go bez reszty, tzn. wystarczyło, aby Sonia mogła spokojnie dokończyć rysowanie tapet. Szary karton byłby smutny. Poprosiłam córkę o 3 dowolne rysunki, dając wolną rękę na tematy dzieł. Bardzo wczuła się w swoją rolę. Do tego stopnia, że sama narysowała okna do domku, którym okleiłam karton na zewnątrz.

Gdy poddasze było gotowe – przyszedł czas na mieszkańców. Od razu nadmieniam – plastelina jest lepsza od ciastoliny, lepiej trzyma. Ludziki zrobiłam sama, ale muszę pochwalić moje Pociechy. Sonia wykonała odcisk kokardy dla Szyszaczki – jej autorski pomysł. Konrad ulepił niebieskiego pieska na szafeczce stoi, kadr nie bardzo pokazuje jego kształt, ale musisz uwierzyć mi na słowo, gdy wyszedł z rączek twórcy – był podobny do pieska. Gdy skończyłam Szyszaki i poukładałam je na siedziskach, do działań wkroczyły dzieci – były odpowiedzialne za wyposażenie, za „am” na stole, za dekoracje na półkach.

Oczywiście, że domek może być wykonany z innych materiałów, bardziej szczegółowo, np. oklejony także na zewnątrz. Jako organizatorka zabawy myślałam przede wszystkim o osiągnięciu celu, czyli dokończeniu domku, do czego zaprosiłam dzieci. Gdyby budowa była zbyt skomplikowana – dzieci znudziłyby się. Podobnie z zastosowaniem technik – trzeba wykorzystać to, co dzieci lubią. Tak samo postawa opiekuna trzeba dać przykład i wykonać jakiegoś zadania. Wybrałam sobie budowę zadaszenia.

Czasem szkoda naszej ciężkiej pracy. Domek dla Szyszaków stał na honorowym miejscu około godziny. Potem małe rączki przestały się powstrzymywać i dokonały dewastacji wyposażenia. Liczyłam, że to co sami zrobili – przetrwa. Nie, jednak to nie ten etap.

gotowy domek dla szyszaków


Zobacz inne jesienne inspiracje do wspólnych zabaw z dziećmi w wieku przedszkolnym.

Tags:

Comments on this post

16 Comments