Domowe biuro z fototapetą. Analiza rozwiązania i pomysły na wzory.

Domowe biuro z fototapetą. Analiza rozwiązania i pomysły na wzory.

Domowe biuro to trudny orzech do zgryzienia, szczególnie gdy najlepszą opcją jego organizacji jest wydzielenie fragmentu pokoju, a nie osobne pomieszczenie. Choć i w jednym, i w drugim może przydać się fototapeta.

Dla mnie pierwszym i najważniejszym pytaniem jest:

Jaki wzór fototapety wybrać do domowego biura?

Myślę przewrotnie, bo skoro rozważam to rozwiązanie, to najpierw muszę sprawdzić, czy jest coś wartego uwagi. Okazało się, że wybór na rynku jest tak olbrzymi, że spokojnie coś wybiorę, a jeśli nie… cóż… wezmę pod uwagę wywołanie własnego zdjęcia. Pewnie nie tyle, co mojej podobizny a stworzenie czegoś, co sfotografuję i w efekcie wywołam w odpowiednim formacie. Jakiś czas temu poznałam markę Uwalls. Są tu fototapety gotowe, wyjątkowe i z własnego zdjęcia. Sięgnę po ich ofertę, aby pokazać Ci, jak szerokie są możliwości.

Atrakcyjne propozycje urządzenia wnętrz znajdują się oczywiście w serwisie Printerest. Domowe biuro w Polsce jest mniej znane niż w skali międzynarodowej, dlatego polecam czerpanie z fotografii znalezionych w tym i podobnych serwisach.

Gotowe propozycje fototapet

  1. W erze social mediów i dla osób ceniących prostotę odpowiednia może być fototapeta z fakturą. Osobiście chętnie wykorzystałabym taką do robienia zdjęć dedykowanych moim społecznościom.
  2. Mogłoby się wydawać, że tematy typowo biurowe, jak żarówka symbolizująca pomysł, czy słuchawki telefoniczne, są idealne. Jednak nie wiem, czy moje domowe biuro aż tak ma mi przypominać o pracy i mieć aż tak oficjalny anturaż. Z drugiej strony w mojej siedzibie, którą jakiś czas wynajmowałam, chętnie bym coś takiego powiesiła w pobliżu stolika kawowego, aby mi przypominało, że jeszcze mam coś do zrobienia.
  3. Hasło motywacyjne. To chyba mój faworyt. Mobilizuje, daje siłę, dowartościowuje… TAK!
  4. Skoro moje domowe biuro jest częścią salonu, to mogę jeszcze postąpić przewrotnie… Nie używać tapety w biurze, tylko w salonie, gdzie linia tapety oddzielałaby duży pokój od biura.
  5. Wybór motywu zależy też od typu pracy. Gdybym dużo podróżowała, pewnie byłby to jakiś krajobraz z podróży wywołany z własnego zdjęcia albo mapa z gotowych propozycji.

Moich osobistych 5 typów, które biorę pod uwagę w swoim domowym biurze

Dwóch fototapet na jednej ścianie nie chcę wieszać. Gdybym chciała zagospodarować ścianę nad biurkiem, gdzie mogę powiesić wyróżnienia, ale nie sięgnę, żeby cokolwiek planować na małych karteczkach – wybieram hasło. Gdybym chciała mieć tło do zdjęć na Instagram – wybieram białą cegłę i ona może wytyczać granicę albo biura, albo dużego pokoju. Wisiałaby po prawej stronie na wybranej części długiej ściany, którą tam mam. Gdyby jednak nie cegła, to las. Las jako miejsce, po którym lubimy spacerować, w jakim często wypoczywamy. Kolorystycznie pasujący do tapicerki w naszym pokoju, no i kluczowe – odprężający. Jednak gdyby skierować uwagę na nasze zainteresowania rodzinne i nawiązać do przeciwległej ściany, to wybór padły na kasetę, ale przyklejoną po stronie salonu. 

Minusy fototapety w domowym biurze

Myślę, że minusem fototapety w biurze wydzielonym w części pokoju jest obecność dzieci, czyli narażenie jej na ciekawość małych rączek, która bezpowrotnie może zniszczyć fragmenty biznesowego zacisza. Znaczenie ma też szybkość reagowania np. na tłuste ślady, które użytkownicy fototapet polecają usuwać wilgotną szmatką tak szybko, jak tylko się da.

Plusy fototapety w domowym biurze

  • Jeśli lubisz tak, jak ja łączyć to, co niepopularne w rozwiązaniach funkcjonalnych dla Ciebie, to FOTOTAPETA jest idealna. Szukając grafiki w Google, fototapeta jest zestawiona najczęściej z sofą w salonie. Czyli umieszczenie jej w biurze jest na chwilę obecną oryginalne i nietuzinkowe. Biuro kojarzy się z tablicą korkową na karteczki lub białą zmazywalną do notowania, hasłami motywacyjnymi oprawionymi w ramkę. Czemu by nie przełamać stereotypu i trendu?…
  • Moim zdaniem największym plusem jest możliwość wizualnego oddzielenia przestrzeni. Często dekoratorzy wnętrz sugerują nam, że jeśli mamy aneks kuchenny, przygotowujemy łóżeczko noworodka w sypialni, czy jakikolwiek inaczej dzielimy przestrzeń, to warto odgraniczyć ją także na ścianie, dopasowując wzór lub kolor do przeznaczenia, czy użytkownika danej części.
  • Fototapetę dopasujesz do wymiarów powierzchni, jaką chcesz zakleić. To samo można zrobić, malując farbą, ale o ile więcej jest starań, mierzenia, rysowania kresek, a potem niewyjeżdżania poza wyznaczony obszar. Fototapetę otrzymasz pociętą, ponumerowaną z instrukcją który numer gdzie, by wzór się złożył.

Na chwilę obecną decyzja o fototapecie jeszcze przede mną, a czy Ty korzystasz z tego wariantu wystroju wnętrza?

Jak to się sprawdza w praktyce? W otoczeniu, gdzie pierwsze skrzypce grają dzieci?

Tags:

Comments on this post

5 Comments
  • Bardzo fajne rozwiązania. W moim biurowym koncie na ścianie położona mam biała cegłę, teraz planuję rozejrzeć sie za jakimiś dodatkami 😉

  • Kaś GD

    Osobiście wolę sama coś namalować, bo to uwielbiam. No i mam koty, a one zmieniają skutecznie wzór tapet;). Ale pomysł nie jest zły.

    • Też tak myślę. Brakuje mi jeszcze jakiegoś argumentu, który na 100% spowodowałby, że się przekonam, ale pod rozwagę przy okazji zmian w pokoju wzięłam.

  • Ja fototapety nie mam w moim biurowym kącie, ale patrzę prosto na kamień ozdobny, który wybrał mąż, a który ja mam ogromną ochotę przemalować na biało. Niestety on się nie godzi na mój pomysł :) za to myślę nad fototapeta w pokoju syna. Z drugiej jednak strony mam kota, który zdrapał ze ściany naklejki ozdobne … chyba jeszcze to przemyślę :)

    • Tak… Koty mają to do siebie, że nawet, gdybyś nie kleiła od samego dołu, to mogą poniszczyć, bo i tak sięgną jakimś cudem…