Fotelik turystyczny

Fotelik turystyczny

Z lulajbaby.com mamy kilka rzeczy. Firmowym haftem opatrzony jest między innymi fotelik do karmienia w formie miękkiej i lekkiej walizeczki. Od sezonu zimowego nosimy go wszędzie ze sobą. Był z nami u babci, u dziadków, w restauracji. Sonia siedziała w nim na różnych krzesłach.

jedzenie

Po kilku miesiącach używania czas na kilka spostrzeżeń.

Do dziś (a fotelika nadal używamy) stwierdziłam dwie wady:

  • brakuje paska pionowego, aby można było opasać oparcie od góry i od dołu. Byłoby to szczególnie przydatne, gdy oparcie po bokach zwęża się ku dołowi. Przy wiercącym się dziecku poprzeczne paski mogą nie wystarczyć.
  • fotelik nie pasuje do wszystkich krzeseł. Myślałam, że to niemożliwe a jednak krzesła wiklinowe u babci nie dały się przystosować do dziecka.

picie

Zalet jest znacznie więcej:

  • lekki
  • poręczny
  • do prania
  • sprawdza się, jako ciekawy zajmowacz czasu dziecka, szczególnie gdy jest złożony w formie walizeczki, no bo jakby się tu dostać do pasków.
  • pasuje do ogromnej większości krzeseł
  • otwiera drzwi do restauracji, które nie mają krzesełek do karmienia a jeszcze takowe jadłodajnie są!
  • potrafi zabezpieczyć dziecko przed szkodliwością wielu wygibasów!

wygibas

Comments on this post

0 Comments