Fotoprezenty – Co z nimi zrobić?

Fotoprezenty są moim ulubionym rodzajem upominków, szczególnie na święta a najbardziej w grudniu. W ostatnim miesiącu roku, sięgam po nie najczęściej. Przedświąteczny kłopot: czeka Cię rodzinna wigilia, wypadałoby każdemu coś dać. Pytanie brzmi: Tylko co? Odpowiadam w tym wpisie. fotoprezenty - jakie wybrać? Póki nie wyszłam za mąż nie wiedziałam co oznacza wielopokoleniowa Wigilia. Od ponad 5 lat już wiem i prawda jest taka, że do rodzinnych spotkań w okresie Bożego Narodzenia, przygotowuję się cały rok! Jeśli dobrze się składa, między 24 a 26 dniem grudnia czekają nas spotkania z kilkudziesięcioma osobami w różnym wieku: w tym roku między 88 a roczkiem... Jakie przeszkody napotykam, gdy trzeba wybrać upominki?
  • nie znamy gustu danej osoby, np. ulubionego koloru,
  • nigdy nie byliśmy u niej w domu, nie znamy stylu wyposażenia,
  • najlepiej np. rodzeństwo rodziców potraktować w miarę równo - jak to zrobić?
  • uwielbiam trwałe  i praktyczne prezenty a słodycze do nich nie należą.

Fotoprezenty od członka rodziny

Każdy człowiek jest inny. Moment wybierania prezentów uświadamia nam to, jak przy żadnej innej okazji. Oczywiście możemy pójść na skróty i kupić wszystkim po mikołajku. Czy jednak o to chodzi? Uwielbiam robić prezenty. Przygotowywać, pakować, ozdabiać, jeśli tylko jest wena. Zastanawiać się co by było OK. Przypominać sobie o czym dana osoba mówiła, co przeżyła, gdzie była. Jak wspomniałam wyżej, staram się, by nie było to coś, co będzie się kurzyć.

Fotoprezenty dedykowane - moja lista propozycji

fotoprezenty - kubki ze zdjęciamiDla kogo fotokubek? Przede wszystkim dla osoby pracującej, aby zabrała go sobie do pracy. Takiego kubka z czyjąś podobizną nikt sobie nie przywłaszczy. Można skorzystać z wielu opcji kolorystycznych, różnych kształtów w zależności od ulubionej kawy. Taki prezent ze zdjęciem podarowałabym babci - z fotkami wnuków, prababci i - ze zdjęciem wnucząt (prawnucząt) lub dzieci, współmałżonkowi - z fotkami naszych dzieci, partnerowi - z moją podobizną. Zwróciliście uwagę, że jeśli ktoś ma w pracy zdjęcia to są to najczęściej dzieci? Z dziećmi się nie rozstajemy, nie rozwodzimy... dlatego polecam raczej pociechy jako temat takiego prezentu. To także dobry prezent dla mamy, która pracuje w domu, odwozi dzieci do przedszkola/żłobka/szkoły i potem ma ciszę w czterech ścianach. Mając taki kubek, też będzie w pracy. Dlaczego kubek jest sprytnym prezentem? W niektórych firmach zabrania się stawiania ramek z fotkami na biurku, aby nie rozkojarzyły pracownika. Kto zabroni postawienia kubka?... fotoprezenty - koszulka ze zdjęciemKomu koszulkę? T-shirt ze zdjęciem proponowałabym na prezent pośredni, tzn. kupuję go dla siebie, aby komuś kibicować. Tutaj celowałabym bardziej w młodzież - dziewczyna kibicuje chłopakowi albo żona startuje w zawodach wizażu. Na koszulce widziałabym wtedy makijaż, którym odniosła największy dotąd sukces. Wszelkie bardzo modne maratony - jeśli w nowym roku ktoś startuje w biegu, może mieć koszulkę z podobizną kogoś, komu dedykuje bieg. fotoprezenty - maskotki ze zdjęciem Fotoprezent, którego przedstawiać nie trzeba to oczywiście maskotki. Mogą być podarowane przedszkolakowi od rodziców. Rodzeństwo może na nich być i np. brat - siostrze podaruje taki upominek. fotoprezenty - puzzle z Twojego zdjęciaPuzzle z własnego zdjęcia mają 2 zadania - wspomnienia i wspólne działanie, bo najlepsze jest rodzinne układanie puzzli. Z mężem nie możemy się już doczekać, kiedy dzieci będą na tyle duże, by móc zabrać się za układanki po 1000 elementów, zostawić je rozłożone i kontynuować kiedy się chce i w dowolnym składzie układających. Warto wykorzystać zdjęcie z wycieczki lub rodzinną fotografię. Pociechom można podarować fotografię zwierzątka do ułożenia, albo ich własną podobiznę. To moje 4 ulubione rodzaje fotoprezentów. Jest jeszcze całe mnóstwo gadżetów. Jednak podstawowym prezentem dla kuzynostwa i cioć są standardowe zdjęcia. Wywołanie zdjęć online stało się obowiązkowym punktem listopada lub grudnia. W którymś momencie doszłam do wniosku, że przecież widzimy się z nimi kilka razy w roku, praktycznie zawsze mamy ze sobą aparat i go używamy, to dlaczego by nie podarować konkretnym osobom ich konkretnych zdjęć? Uważam, że takie upominki, przy hurtowych zamówieniach ani nie są kosztowne a każdy wykorzysta je i wróci do nich, kiedy tylko znajdzie chęć. Jest mobilizacja do uporządkowania archiwum. Jest okazja do wywołania zdjęć dla siebie. Z obserwacji wynika, że trafiłam w 10. Zdjęcia są oglądane, najczęstsze zdanie to: pokaż, a co ty masz?... To miłe i w duchu ciesze się, gdy widzę, że sprawiłam radość. Raz popełniłam gafę - ominęłam jedną z kuzynek. Nie miałam jej na żadnych zdjęciu i nie wywołałam dla niej kartki świątecznej... Wywołana kartka świąteczna? Ano tak. To drugi prezent dla każdego domu z rodziny.

Fotoprezenty odkąd zostałam mamą

Zmiana roli społecznej nie tylko coś-niecoś komplikuje, ale też niektóre rzeczy ułatwia. Skoro zostajesz mamą, prezentem może być coś związanego z Twoim dzieckiem. W ten sposób "odhaczasz" dziadków i chrzestnych oraz samych siebie. Zacznę od końca. Dla naszej 4-osobowej rodziny robię kalendarz na ścianę - 13 kart. Najlepsze zdjęcie na okładkę a w każdym miesiącu - zdjęcie miesiąca z mijającego właśnie roku. Przede mną do zrobienia już szósty taki kalendarz. Kolejne karty przywołują wspomnienia sprzed roku, dają tematy do rodzinnych rozmów. Pierwotnie miało być tak, żebyśmy wszyscy byli raz w miesiącu na jakimś zdjęciu, ale to nie wyszło. Teraz staram się, by były nasze dzieci w dwójkę + jak się trafi: albo ja, albo mąż, albo wszyscy, albo pies... Być może w kolejnych latach, zamiast jednego zdjęcia, wywołam miks z minionych lat, np. marzec z kilkoma zdjęciami z każdego wspólnego roku, itd. Dotąd dziadkowie i chrzestni byli obdarowywani fotoksiążkami z mijającego roku a dokładniej z przedziału październik ubiegłego roku do października br. Dawałam sobie czas około miesiąca, by przygotować albumy. Każdy różnił się od siebie, bo miał innego bohatera: dla babci, czyli mojej teściowej - była babcia, nasze dzieci i mój mąż, ja stanowiłam dodatek w razie, gdy zdjęcie nie mogło obejść się beze mnie. Analogicznie dla moich rodziców a teraz ojca. Dla chrzestnych - głównym bohaterem był chrześniak lub chrześnica, także w towarzystwie rodzeństwa i oczywiście rodziców chrzestnych. W tym roku planuję zadanie uprościć. Mamy w rodzinie sporo ważnych świąt przypadających w grudniu. Co roku śmieję się, że założę skarbonkę, by od stycznia zacząć oszczędzać na kolejny grudzień... Postanowiłam przenieść albumy dla dziadków na styczeń, jako wyjątkowe prezenty na Dzień Babci i Dziadka. Natomiast chrzestni otrzymają prawdopodobnie pozowane zdjęcia swoich chrześniaków.

***

Jakie Ty fotoprezenty wybierasz?

  • Ja uwielbiam fotoksiazążki :). Sama mam kilka i uwielbiam je przeglądać.

  • o chlopcu I

    Gdy Filip był mały zrobiłam poduszki z jego zdjęciem:) może nie powalają jakością, ale moja mama cały czas śpi z tym” jaskiem” a Filip bardzo lubi swojego :) teraz czas na Zuzię , muszę tylko poszukać czegoś w lepszym wydaniu

  • Bardzo lubię fotoksiążki i fotokalendarze. To rzeczywiście bardzo dobry pomysł na prezent. Z kolei fotokubki i inne te gadżety już mi się tak nie podobają. Nie wiem dlaczego, może nie trafilam jeszcze na te dobrej jakości i zawsze mam co do nich jakieś zastrzeżenia