Ile jest warta rodzina?

Dwójka dzieci w dzisiejszych czasach dla wielu jest sprawą zaporową ze względu na objętość portfela. Jest drożej niż z jednym a na większość zniżek dla rodzin się nie łapie, bo zaczynają się od trójki potomstwa... mama-m-rodzenstwo-misiu Mama M. (już 31-letnia) wychodzi z założenia, że nigdy nie odłoży się wystarczających pieniędzy na dziecko. Gdy już się ono pojawi - wyda się każdą kwotę, aby miało wszystko... Pieniądze niestety mają to do siebie, że jeśli nie są umiejętnie pomnażane i/lub oszczędzane - to kiedyś się kończą. Bardzo często w ferworze robienia kariery (zarabiania pieniędzy) organizmom odechciewa się rozmnażania i zaczynają się problemy. Wielu puka się w głowę - na co mi była ta kariera?... Sposób myślenia Mamy M. kręci się w okół tego, że skoro już mam dzieci, to powinnam je utrzymać. Dopiero dzieci napędzają zawartość portfela. Paradoksalnie w tych etapach życia, kiedy pieniędzy brakuje, udaje się je jeszcze oszczędzić. Gdy są pieniądze - zwykle się rozejdą, bo zapomina się o obiecywanych sobie podstawowych wydatkach. Są dzieci, przy dwójce - koszty są już bardziej przewidywalne. Przy małej różnicy wieku ceny aż tak się nie zmieniają. Można lepiej przewidzieć potrzeby = niezbędną szerokość portfela. Z osobistych wyliczeń Mammy M. wynika, że potrzebują mieć 5 tys. zł. miesięcznie na rękę. Czy to mało, czy dużo? Wystarczyłoby mniej, gdyby nie kredyt mieszkaniowy, samochodowy, pożyczki i debety. Tych kosztów jest ok. 1,5 tys. zł miesięcznie. Do tego dochodzą wszelakie opłaty od czynszu, przez prąd, telefony i ubezpieczenia. Razem jakiś 1 tys. zł. Wyżywienie (ogólnie - utrzymanie) 4 osób i psa to około 1,6 tys. zł i to bez żadnych fanaberii. Do tego koszty przedszkola i paliwa jakieś 0,9 tys. zł. I to by było na tyle z finansów... Zupełnie nic nie szkodzi, że dzieci nie będą miały którejś markowej bluzki, czy modnej zabawki. Przy okazji dowiedzą się, że nie można mieć wszystkiego. Przy okazji rodzice będą w domu z nimi, zamiast urabiać się do nocy, po to, aby mieć 200zł więcej do pensji. Inwestycja w relacje z dziećmi, jak mawia premier Pawlak. To dla Rodziny M. szczęście w wieku produkcyjnym i przyjemny spokój kiedyś na emeryturze wśród kochających się ludzi!...