Subiektywny ranking pieluch – jakie wybrać?

Ranking pieluch, będący tematem tego wpisu, opracowałam na bazie moich 5-letnich doświadczeń z 2 pieluchowanych dzieci. Jeśli mowa o pieluszkach, to od razu zapraszam do wpisu o pielęgnacji pupy, gdzie dzielę się swoimi spostrzeżeniami.    Pierwsze pieluszki kupiłam przed narodzinami pierwszego dziecka, w ramach wyprawki. Były to pieluszki z wycięciem chroniącym gojący się pępuszek. W prezencie przy okazji pierwszych odwiedzin otrzymałam najmodniejsze wtedy Pampersy. Po drodze odbyły się pierwsze wizyty położnej patronażowej. Mąż uwielbiał pieluszki Huggies, z którymi najczęściej się spotykał. Te wszystkie elementy i praktyczne doświadczenia pierwszych tygodni, przekonały mnie do wypróbowania możliwie wielu marek pieluch. Na podstawie spostrzeżeń z 5 lat pieluchowania powstał ten ranking.

Nasz okres pieluchowania

Córka rozstała się z pieluchami w ciągu dnia przed ukończeniem 30. miesiąca życia, ze względu na pójście do przedszkola. Przez około roku pieluchowaliśmy dwójkę jednocześnie. Synkowi odstawiliśmy pieluchy w tym samym czasie, co córce, ale inna metodą, bo chodził już do przedszkola - miał wzór, kolegów, którzy siusiali już normalnie, jak duzi chłopcy. Obie nasze pociechy w wieku 3 lat spały także i w nocy bez pieluszek. Córka jeszcze na kilkanaście kolejnych miesięcy, czyli do ok. 5 rż. chciała spać w majteczkach. Syn odstawił pieluszki całkowicie dzień przed swoimi urodzinami. Wyznaczyliśmy mu dzień, miał zrezygnować po odwiedzinach babci z okazji urodzin, sam postanowił w przeddzień wieczorem, że on już nie chce pieluszki. Tak to wyglądało w przypadku pieluszek jednorazowych. Używaliśmy także pieluch wielorazowych, otulaczy. Jednak nie popadliśmy w szał mody i stosowaliśmy je w cieplejsze dni, gdy dzieci spędzały czas na dworze oraz w okresie noworodkowym, by wspomagać prawidłowe ułożenie bioderek. Doraźnie, gdy rozpoczęliśmy proces rezygnacji z pieluch, by pokazać starszakowi na jego własnej skórze, jak to jest z mokrą pieluszką.

Jak dobrać pieluszki dla Twojego dziecka?

  1. Poproś gości BabyShower lub przed pierwszą wizytą po narodzinach, o paczki pieluch, o chusteczki. Postarj się, by były to prezenty róznych marek. Zaoszczędzisz pieniądze i dowiesz się, co Ci się sprawdza.
  2. Jeśli jesteście zdani na Wasz budżet, kupuj najmniejsze paczki (lub na sztuki) od interesujących Cię firm, by zobaczyć, jak sprawdzają się na pupie Twojej pociechy.
  3. Wybieraj pieluszki mieszczące się w Twoim budżecie. Miej na uwadze to, że najmłodsze dziecko może zużywać średnio 10 pieluszek jednorazowych dziennie, co daje dużą paczkę w tygodniu, średnio 4 paczki w miesiącu. Jeśli masz ochotę sprawdź ceny pieluch już teraz.
  4. Stosuj jedną markę pieluch bez zamieniania z innymi, chyba że wcześniej pojawi się reakcja alergiczna. Zaczerwienienie i plamki u nas pojawiły się już po pierwszym założeniu wspomnianych Pampersów, oddaliśmy paczkę innej rodzinie, która przez cały czas pieluchowała pociechę tylko Pampersami i bez żadnych objawów.
  5. Wasze pieluszki to będą te, na które Was stać i nie powodują podrażnień i uczuleń na skórze pupy maleństwa.

Wiesz, że napisałam książkę o noworodku?

Klikając na okładkę dowiesz się więcej i kupisz e-book NOWORODEK Lena Murawska

Subiektywny ranking pieluch by Murawscy :)

1. miejsce - BabyDream Premium lub Fun&Fit oraz tzw. pampersy szpitalne. Z wiedzy koleżanek wynika, że pieluszki szpitalne są produkowane przez Pampersa. Podobno podobnie jest w przypadku firmowych pieluszek Tesco, ale niestety ze względu na odległość tych nie testowałam. Jeśli używałaś tescowych to daj znać w komentarzu! To byłą dygresja, wracam do sprawy. Pampersy szpitalne się u nas sprawdziły bez zarzutu - to ważna wiadomość ze względu na dalsze miejsca w rankingu. BabyDream jest marką Rossmanna, odkąd ją wypróbowaliśmy to zostaliśmy przy niej. Po 3 miesiącach weszła na rynek seria dla dzieci aktywnych, ze ściągaczem na pasku trzymającym pieluszkę. Linia ta sprawdza się w naszym przypadku. Znam jednak mamę, której synka podrażniają falbanki i używa albo Happy, albo klasyczne BabyDream. Pieluszki te nie mają mankamentów, ani zbędnych udziwnień lub błędów, które odkryliśmy w przypadku dalszych bohaterów. (40 groszy/szt.) MOGĘ POLECIĆ 2. miejsce - Happy Newborn - te pieluszki sprawdziły się w porównaniu do innych mankamentów w przypadku pozostałych sprawdzonych przeze mnie firm. Położna pokazała nam jednak, że każde pieluszki można na przylepcu zawinąć bez szkody dla dziecka. Ponadto różki, które są na pasku od wycięcia, czy w ogóle materiał może się zawijać i i tak urażać noworodka. Nie jest to drapanie nożem, ale rzeczywiście, jak pieluszka jest troszkę luźniej zaklejona, to pępek się podrażnia. Uznaliśmy, że skoro wycięcie było dla nas pierwszym powodem zakupu, to możemy poszukać czegoś innego... (koszt 1 pieluszki ok. 43gr)

MOŻE LEPIEJ NIE, ALE DROGA WOLNA...

3. miejsce - Dada - to marka Biedronki. Nie wiem co jest w tych pieluszkach. U nas ich użytkowanie przypadło na okres bardzo ciepłych dni i w czasie, kiedy często używaliśmy sudocremu. To były pieluszki, z których po otwarciu aż parowało a nie przetrzymujemy naszej Córki aż nasiusia 2 litry!... Mieliśmy wrażenie, że mała się zaparza. Są przeciwniczki i zwolenniczki tej marki. Ja po prostu z niej zrezygnowałam. Jako jedyne wykańczaliśmy paczkę w ten sposób, że używaliśmy ich sporadycznie zamiennie z inną marką, aby nie wyrzucać pieniędzy do kosza. Nie mogłam znaleźć ceny w necie, ale pamiętam, że najtańsza paczka nie była, odkupując od kogoś wychodzi jakieś 40 groszy. 4. miejsce - Huggies - tutaj klęska na całej linii. OMD kupił wielgachną pakę w przekonaniu, że już próbowaliśmy ich i nam się sprawdziły. Chyba pomylił Córcię z bratankiem, ale mniejsza z tym. No więc wielka paka a tu błąd w produkcji i to nie na 1 pieluszce, czyli na wszystkich. Nie wiem, jak to się stało, że nie zauważyliśmy od razu. Z początku myśleliśmy, że to wina okropnego upchnięcia tych pieluch w paczce. Po kilku dniach dopiero zauważyłam, że koronka w pachwinie z jednej strony jest długaśna, z drugiej prawie jej nie ma. Jaki był efekt? Pozalewane kupą ciuszki, dodatkowe pranie i koszty. Cena pieluszki też jest powalająca, bo w necie bez kosztów przesyłki wyszło mi... 57groszy za sztukę! Pewnie zwolenniczki powiedzą, że to dobre pieluchy. My się zraziliśmy na amen! - zielone Pampersy - dostaliśmy w prezencie i oddaliśmy dalej... Mam koleżankę, która używa ich cały czas (już 2 lata). U nas natychmiast zrobiła się czerwona pupa i ogrom tych falbaneczek w pachwinkach zostawiał niefajne ślady na nóżkach. Zaznaczę, że nie trzymam dziecka pół dnia w 1 pieluszce i że jest bardzo często smarowana kremem. Mimo takiego postępowania, zużyliśmy może 2 pieluszki i dotąd ich nie używamy na każdym kroku podkreślając, aby nikt nam ich nie przynosił. Koszt 55 groszy za sztukę.

***

Nie próbowaliśmy pieluszek Auchan i Tesco. Zdaję sobie sprawę, że są wielcy przeciwnicy pieluszek marketowych. Są one tanie, ale z moich konsultacji wynika, że z tego względu, że renomowani producenci dodają tam właśnie mniej chemii (pierwszy zarzut przeciwniczek), dzięki temu jest mniej kosztowna produkcja ;) Nie wiem, nie znam się. Mi się BabyDream sprawdza jak na razie - niemiecki richtung ;) . Jeśli coś się zmieni - dam znać.
  • Sylwia Antkowicz

    Oj to rzeczywicie dość subiektywna kwestia. Przetestowałyśmy wiele firm – na zielone pampersy córka reagowała uczuleniem. Uwielbiamy za to Pampers Premium Care ale z uwagi na cenę na co dzień kupujemy inne- Babydream u nas się świetnie sprawdza a do tego Tesco Loves Baby

  • amalutkaa

    Marysia ma 4,5 miesiąca póki co przetestowaliśmy pieluszki:
    1. Pampersy zielone i w sumie uważam je za najlepsze. Pampers starcza na długo, siusiu pozostaje zawsze w „środku”, ani razu nie mieliśmy przypadku, aby Mała za siusiała się lub jej coś przeszkadzało. No niestety ze względu na cenę szukaliśmy innego rozwiązania i stąd nasze eksperymenty.
    2. Pampersy pomarańczowe, kompletna porażka! Kupione w netto na promocji, bo Pampers to powinny być dobre… Powinny ale nie są! plastikowe boki, źle się je ubiera, zjeżdżają dosłownie nie trzymają się na miejscu pupy tak jak zielone. Nigdy więcej, za dużo prania po nich.
    3. Dada- nasłuchałam się od znajomej, że są porównywalnie dobre co Pampers, no a cena wiadomo, o wiele niższa, więc do koszyka i próbujemy! Tragedia. Nie trzymamy małej w nieskończoność w pełnym pampersie, ale też co małe siuśnięcie nie mamy zamiaru zmieniać pampersa, tym bardziej w zimę na spacerze, wymagamy aby one troszkę wytrzymały. Po pierwszej nocy były one ubierane sporadycznie tylko. Mała w nocy się budziła po każdym siusiu i płakała, bo miała mokro. Pampersy jakby zrobione z waty, nie wchłaniały dobrze, a jak dziecko się przekręciło to wypływało to co wchłonęło się w nie. Nigdy więcej! Tutaj zdażyła nam się czerwona pupa :(
    4. Huggies- używamy chusteczek z tej firmy i sobie chwalimy, więc stwierdziliśmy, że pieluchy może też są okej. Przez 4 paki wielkie mydliliśmy sobie oczy, że są okej. Nawet po tym jak parę razy siusiu było w łóżku a nie pieluszce. No ale nie są okej. Niestety, cena podobna jak do pampersów ale korzystniejsze paczki. Pieluszki może i źle nie wchłaniają, ale nasza Maleńka ma między nóżkami za dużo. Jakoś dziwnie sterczą, oczepiają się. Wykończymy zapas i chyba wrócimy do pampersów, ale spróbujemy znowu innych? Babydream jeszcze nie było u nas w domu ;)

    Zaznaczam, że pupy naszej maleńkiej nie smarujemy po przewinięciu żadnymi kremami póki co. Raz nam się tylko zdążyło, bo miała czerwoną pupkę. A tak to unikamy tego.

  • Ulcia

    My na początku używaliśmy pieluch Pampersów,biedronkowe i tescowe odpadły od razu(czerwona pupa)później (Kuba miał ok.6m-cy)Huggies na zmianę z Happy.do smarowania pupy używany był Linomag,a od jakiegoś roku(Kuba miał ok.1,5roku)maść pośladkowa dostępna na receptę od pediatry.REWELACJA wygaja od razu a przy niej to nie wiem co to odparzenia.jest niedroga ok.7.5zł/100g(Kuba ma 2,5 roku)pozdrawiam :)

  • karolina

    My przetestowaliśmy wszystie pieluchy obecne na rynku w latach 2006-2009,ale myslę że nic się nei zmieniło w nich poza ceną::)
    I tak
    #biedronkowe pieluszki porażka na całej lini często mała się przesikała mimo że pieluszki zmieniałam często.
    # pieluszki happy następny niewypał…często były jakieś niedopasowane i czegoś brakowało np rzepa do zapięcia pieluszek
    # pieluchy pampersa jak dla nas najlepsze po testowaniu innych wróciliśmy do pampków.dla nas były super plus za falbaneczki boczne rozciagana mimo,że moja pociecha nie należała do najszczuplejszych były super..nie wpijały się w pachwinki super
    były też pomarańczowe pampersy też na plus
    #rossmanowskie pieluchy dopiero wchodziły na rynek u nas w mieście często wymiary nie były dostosowane do naszych norm np na opakowaniu były 15 kg a okazywały się za małe…także niemeickie rossmanowsie są lepsze od tych polskich rossmanowskich teraz wiem po opinii koleżanki ,która przyjeżdzając do Pl korzysta z rossmana w Pl i zawsze narzeka na pieluchy::)

    Zauważyłam także ,że teraz jest trend na smarowanie pupy z każdym razem Sudokremem,oliwką, czy maściami kremami….my pupę posypywaliśmy zywczajną mączką ziemniaczaną….małą miałą na posypki uczulenie.
    Nie rozumiem smarowania pupki kremami przecież to podrażnia delikatna już skórę,która powinno się zasuszać..ale może to tylko trendy albo wytyczne położnych.

    • Madzia

      Nie rozumiesz smarowania pupki? Pupcię smaruje się kremem natłuszczającym np. Alantan, w takim celu by mocz nie podrażniał delikatnej skóry. Mączką ziemniaczaną zasusza się, gdy powstaną już odparzenia. Takie jest moje zdanie. A myślę, że wiele Mam przyzna mi rację, gdyż jestem doświadczoną mamą nie jednego dziecka ;) pozdrawiam