Jak zrobić kostium dla dziewczynki? Wróżka. Księżniczka.

Jak zrobić kostium dla dziewczynki? Wróżka. Księżniczka.

Kostium dla dziewczynki – każda mama ma na niego inny pomysł. Niektóre kierują się modą na daną bajkę, większość jednak stara się spełnić życzenie córki. Elsa z Krainy Lodu to hit balu przebierańców 2016 roku. Sonia byłaby w gronie pięciu innych lodowych księżniczek, gdyby nie jej ulubiony kolor różowy i przekonanie o sukience jedynej na świecie…

królewna, wróżka, karnawał, kostium dla dziewczynki

Jak zrobiłam kostium dla dziewczynki?

Moja Córka jest dziewczynką w tradycyjnym zamyśle, uparcie uwielbia chodzić w spódnicach, choć mama tego nie robi. Za to podobnie do mnie – kocha kolor różowy. Gdy się ma 4 lata jest się zafascynowanym księżniczkami, królewnami, wróżkami.

Co jest potrzebne?

  • sukienki/ubrania do przerobienia,
  • perełki,
  • koronki,
  • buty,
  • akcesoria tematyczne,
  • sprzęt do szycia, wedle upodobań, ja szyłam ręcznie ;)

Najlepiej też mieć moje ulubione pudło – pudło kreatywne, czyli kopalnia rzeczy do wykorzystania na różne sposoby.

Od czego zaczęłam?

Wybrałam się do second handu. Dość spontaniczna wyprawa, ale o dziwo trafna. Problem jedynie w tym, że sukienki były o rozmiar za małe na Sonię = dobre na tułowiu, córka jest szczupła, ale za krótkie. Kupiłam 2 różowe sukienki. Jedną bordową miałam w domu, ale ostatecznie nie została wykorzystana. Nie brałam jej pod uwagę, bo była za ciasna + w przedszkolu jest ciepło a to wizytowa sukienka zimowa. Wszystkie są na zdjęciu poniżej.

Bazą była pierwsza falbaniasta satynowa suknia z pięknymi różami. Do niej doszyłam pudrowo-różowy materiał spod tiulu z najjaśniejszej sukienki – dolna falbana. Estetyczniej byłoby podszywać falbany takimi samymi paseczkami, ale okazało się po bliższym przyjrzeniu, że nie są to standardowe falbany – warstwowo nakładane, tylko nadłożony materiał i przy próbie wyglądało jakoś tak nie bardzo. W przedszkolu jest ciepło, ale nie aż tak, żeby zimą być bez rękawka + trzeba było zrównoważyć dolną jasną falbanę, aby nie była znikąd. Na rękawki wykorzystałam zagęszczony tiul z wierzchu jasnej sukienki. Cały pas przecięłam na pół. Uzyskane prostokąty złożyłam na długości i na szerokości – tak powstały bufki, które przyszyłam tylko przy górnej i bocznej krawędzi ramiączek.

Wykończenie całości to czarna wąska koronka, do której co kawałek doszyłam perełkę. Kilka perełek znalazło się też w kwiatach. W użyciu nitka lub klej.

Kostium dla dziewczynki a buty gdzie?

Jakie buty? Pantofelki, lakierki, wypasione najlepiej! Nie mamy w domu miękkich balerinek, ale mając na uwadze uroczystości przedszkolne, występy, okazje rodzinne, wybieram buty najbardziej uniwersalne pod słońcem. Zapytasz być może po co u licha czarna koronka, nie było czegoś subtelniejszego? Było, ale chodziło o to, aby strój stanowił komplet.

Znalazłam tiulową szeroką wstążkę, która mama obwiązała kiedyś prezenty. Przecięłam ją i oba prostokąty złożyłam do wewnątrz. Na środku zszyłam – powstała kokarda. Przyłożyłam do kokardek na lakierkach. Przełożyłam pod nimi nitkę wiążąc ją w pętelkę, nadziałam jedną perełkę, przyszyłam do powierzchni tiulu, potem drugą i trzecią a na końcu znowu przełożyłam nitkę pod tiulową i lakierkową kokardką. Miało to być rozwiązanie tymczasowe, nie zostawiające śladu na bucikach po odczepieniu kokardy – termoklej by się nie sprawdził.

Dodatki, bez których kostium dla dziewczynki nie ma racji bytu

Mam taki magiczny karton, do którego wkładam przedmioty do wykorzystania albo na prezenty, albo na nagrody za coś, albo np. na później. Gdy dostaliśmy od babci plastikowy zestaw korona + biżuteria, od razu wiedzieliśmy, że go wykorzystamy. Znacie takie zestawy np. z Pepco lub z festynów. Są świetne, ale bardzo często na jedną okazję. Z drugiej strony z każdego ich elementu można coś wykonać.

  1. Korona – miała kryształy, ale nie miała pereł. Miała za to wgłębienia, które z pomocą termokleju wypełniłam tymi samymi perełkami, których używałam do obszycia koronki i róż na sukience. Tu mi się przypomniało, że nasz kostium dla dziewczynki nazwałam perłową księżniczką (wróżką).
  2. Bransoletka była w komplecie z koroną.
  3. Berło i różdżka. Przygotowałam 2 a Sonia miała sobie wybrać przed balem. Do różdżki użyłam wąski drążek podtrzymujący półeczkę na kredy przy naszej rozkładanej tablicy… Do niego przymocowałam styropianową gwiazdkę – widać to na zdjęciu głównym niestety… małe ciekawskie rączki… Gwiazdkę mieliśmy wcześniej na czubku choinki… Całość owinęłam folią aluminiową. Cieszę się, że przeczuwałam zniszczenie i zrobiłam fotkę w domu. Dzięki temu możesz zobaczyć jak to wyglądało. Motylek widoczny na gwiazdce to nic innego, jak część z zepsutej spinki, która była w komplecie z koroną… Wbiłam ją pod sreberko. Berło to osobna historia. Z założenia jest bardziej masywne, niż różdżka. Wykorzystałam więc… szczebelek od łóżeczka niemowlęcego a kula to nic innego, jak jedna z plastikowych kulek z… suchego basenu. Zrobiłam w niej dziurę, nadziałam na szczebelek, podkleiłam i całość owinęłam folią aluminiową.

Kostium dla dziewczynki a zadowolenie mamy

  • Nie licz na to, że strój na pamiątkowym zdjęciu lub po powrocie z imprezy będzie nie naruszony. Moja córka jeszcze przed zdjęciem obrała z pozłotka całą swoją berło-różdżkę, co widać na głównej fotografii… Ubranie nie musi być perfekcyjne, drogie, a nawet wyprasowane.
  • Na balu jesieni u mojego syna, jeden z chłopców był przebrany za dynię. Nic w tym złego, ale kształt wykonany był ze sztywnej tektury, która blokowała chłopcu siadanie. Sprawdź, czy Wasz strój nie krepuje ruchów i zwyczajnie – jest wygodny.
  • Weź pod uwagę samodzielne wykonanie stroju lub zamówienie go u znajomej duszy artystycznej – gwarantujesz dziecku niepowtarzalność.

Ostateczny koszt kostiumu w 2016 roku to 50zł. Wiem cena dość wysoka, za to strój jedyny na świecie!

Udostępnień 10

Tags:

Comments on this post

4 Comments
  • Wow, podziwiam, przecudnie wyszło! Berło bym pewnie dała radę zrobić, bo mam kulę do wyrabiania ciasta w tym kształcie :) Ale na reszcie bym poległa.
    Na szczęście w tym roku namówiłam moich chłopaków, żeby się przebrali za piłkarzy (strojów Barcelony mamy w domu od groma), a córka ma jeszcze przecudny strój Myszki Minie, więc z głowy. Za rok będę się biedzić :)

  • Super! I mama usatysfakcjonowana własnym dziełem i córka :) Czego chcieć więcej :) Ja uwielbiam tworzyć dla swojego dziecka, choć ma na razie niespełna dwa lata :)

  • wow przepięknie Ci wyszedł ten kostium :) Księżniczka śliczna <3

  • Osobiście niezbyt przepadam za stylizacjami „na księżniczkę”, sama jestem chłopczycą, jednak w marcu rodzi mi się córka, więc zobaczymy jakie ona będzie miała upodobania ;) Może się okazać, że za kilka lat też będę szyła stroje księżniczek czy wróżek :P