Literkowa wanna

Literkowa wanna

Muszę przyznać, że puzzle piankowe z Maluszkarnia.pl coraz bardziej mnie zaskakują. Po kilku miesiąca używania ponownie umyłam je prysznicem. Puzzle z wykorzystaniem otworów po literkach, powiesiłam na sznurku na balkonie. Duże litery wrzuciłam do miski i też się grzały w słońcu. Małe literki zostały w wannie.

literki

Postanowiliśmy nie wyjmować ich przed kąpielą – bo niby po co? Sonia nawet nie umyte gryzie a tak przynajmniej będzie miała dodatkowa atrakcję. Przyznaję, że nie przyćmiły one uroków gumowych kaczuszek i dinozaurów, ale zainteresowanie wzbudziły spore.

Podczas wspólnego chlapania, jedna z literek zsuwając się z brzegu wanny, została na ściance nad powierzchnią wody. Sprawdziłam i okazało się, że dzięki wodzie i płynowi do kąpieli, literki całkiem nieźle się trzymają i dopiero rączka dziecka może je oderwać! 

Cóż za polonistyczny zbieg okoliczności! Skoro mam aktywne Dziecko, to zakładam że nie będzie zbyt wiele czasu poświęcać książkom i nauce… Wówczas jakem mama z tytułem magazyniera z polaka, okleję jej wanienkę literkami i będziemy się uczyć alfabetu.

literki1 literki2

Doświadczenia mojego dzieciństwa to zmuszanie do wielu rzeczy, m.in. jedzenia i stanie nade mną podczas odrabiania lekcji. Na mnie spada rozwój intelektualny Sonii, dlatego chce ją uczyć przy okazji, nie karząc jej coś zrobić a po prostu, żeby się z tym stykała. Miałam plakaty z ortografią przez pół życia rozwieszone w pokoju. Do dziś mam przed oczami wyrazy i rysuneczki, bardzo niekiedy jeszcze pomocne. Może kiedyś mój Maluch wspomni sobie literkową wannę?

Tak, jestem kochaną mamą!

Comments on this post

0 Comments