Majówkowanie

O 1 maja już coś napisałam. Nie jest to jednak wszystko, co wydarzyło się tego dnia. Pojechaliśmy w odwiedziny do rodziny, gdzie Sonia ponownie spotkała się z psem, którego już znacie... merc Misio (maskotka psa) zażył dzięki Sonii kąpieli w deszczówce... misio Pierwszym totalnym ubrudzeniem zakończyła się wizyta na podwórku... plamki Moje ulubione zdjęcie z pierwszego dnia naszej majówki... Wygląda, jak wspinaczka w górach. W rzeczywistości Sonia wdrapuje się na górkę (może półmetrową) piachu wiślanego... wspinaczka