Jestem mamą, chcę pracować w domu – pisanie tekstów

Kochane Mamy! Zajmujecie się dziećmi, ale powoli zaczyna Wam brakować perspektyw zawodowych, zaraz skończy się zasiłek macierzyński, lub macie inny powód, aby szukać pomysłu na zarobek w domu? Szukacie i z każdej strony bije do Was hasło - pisz teksty! Banalne prawda? Tylko czy mama copywriterka ma łatwo? Albo inaczej - jak zrobić, żeby nią zostać i osiągnąć sukces? Podpowiadam! mama copywriterka

Od czego zacząć?

Jak ze wszystkim w życiu, także o swojej ścieżce zawodowej, powinnaś zwyczajnie - ZADECYDOWAĆ! Najważniejsze jest to, czy sama wewnętrznie czujesz się na siłach, aby pisać teksty. Musisz liczyć się z tym, że wielu mankamentów nie da rady ukryć, że Klienci mogą zgłaszać poprawki, itd. Zapoznaj się ze stawkami rynkowymi - zapytaj siebie, czy są satysfakcjonujące. Przeanalizuj, czy jest kilka branż, w których masz coś do powiedzenia. Bądźmy z sobą szczere - zleceń w branży dziecięcej wcale nie ma aż tak dużo. Jest to bardzo konkurencyjny rynek a najczęściej Zleceniodawcy tłumaczą się małym budżetem. Zatem swoją znajomość zagadnień macierzyńskich i dziecięcych na tym etapie, odsuń na bok. Jest coś jeszcze? Jakaś pasja? Pomyśl np. o 3 różnych dziedzinach. Masz? OK, idziemy dalej.

Przelicz swoje koszty

Teraz czas na zweryfikowanie swoich wydatków. Podejrzewam, że myślisz o zarabianiu w domu nie tylko dlatego, że chciałabyś robić coś jeszcze poza dbaniem o czas pociechy, ale także brakuje Wam na coś pieniędzy, czy chcesz coś odłożyć na większy cel, itd. Każda mama copywriterka zarabia inną kwotę, nie tylko w porównaniu z innymi paniami, ale także w obrębie swojego miesiąca. Większość z piszących mam na podstawie wyliczenia, które teraz robisz ustala sobie dzienną normę do zarobienia. Pozwala to na łatwiejsze określenie swoich własnych stawek i zdobycie tylu zleceń, aby ową normę móc wypracować. Co powinnaś wziąć pod uwagę? Przede wszystkim na co potrzebujesz pieniądze w swojej obecnej sytuacji, ile ich potrzebujesz. Przeanalizuj jakie koszty poniesiesz, gdybyś podjęła się realizacji zleceń (pomoc w opiece nad małym domownikiem, może biuro, etc.). Nie zapomnij, aby uwzględnić coś dla siebie, jakąś kwotę na fryzjera, wyjście z koleżankami, na SPA, zależy jakie masz potrzeby. Ustal średnią miesięczną kwotę dla tych wydatków, dodaj je. Otrzymaną sumę podziel przez 20. 20 to średnia ilość dni roboczych w miesiącu. W ten sposób otrzymujesz swoją indywidualną stawkę dzienną do zarobienia.

Mama copywriterka wchodzi na rynek

Nie ma na co czekać - powinnaś znaleźć swoje pierwsze zlecenie. Osobom początkującym w biznesie poleca się stworzenie listy kontaktów i obdzwonienie znanych sobie osób. Są serwisy ogłoszeniowe, i dedykowane usługom, i ogólne, gdzie pojawiają się oferty związane z tekstami. Nie mogę podpowiedzieć Ci wszystkiego, bo początek nie byłby tak satysfakcjonujący i ciekawy, gdybyś miała na gotowe. Udało się? Świetnie! Nie pozostaje nic innego, jak określenie godzin na pisanie, zorganizowanie płatnej opieki, jeśli w tym czasie nie masz komu powierzyć dziecka, i... do dzieła! Pierwsze zlecenie zdobyte - teraz już będzie łatwiej.

Osiągaj kolejne sukcesy

Rozwijasz się. Lista branż się wydłuża, zlecenia są. Jest fajnie. W tym całym biznesie - powinnaś jednak pamiętać o sobie. Bardzo dobrze, że ćwiczysz pisanie realizując zlecenia, jednak pamiętaj też, że istnieje taka czynność, jak CZYTANIE! Nie ma pisania bez czytania. Gdybyśmy zastosowały jedną z zasad rozwoju osobistego i połączyły to z samodyscypliną, copywriting oczekiwałby od Ciebie - 30 minut czytania dziennie. Pamiętaj jednak, że raczej niekoniecznie czytanek dla dzieci, czasopism, czy komiksów - chyba że są związane ze zleceniami. Skłaniałabym się bardziej ku książkom. Jeśli jesteś na etapie pewności siebie na rynku, pomyśl o tym, aby: a) podnieść stawki, b) znaleźć stałe zlecenia lub nawet... etat w ramach pracy zdalnej. Tego drugiego nie ma jeszcze na oficjalnym rynku zbyt wiele a kandydatów jest mnóstwo na jedno miejsce (w tym nie tylko matek!), jednak to najbardziej opłacalna dla Ciebie, dla dzieci, dla przyszłości, forma pisania tekstów. c) poszukać grupki sympatycznych piszących mam, które pomogą Ci w realizacji zleceń, jeśli będziesz potrzebowała wsparcia... [subscribe2]
  • Aneta

    Ciekawy, przydatny artykuł :)

  • Też szukam pomysłu na siebie :). Bardzo energetyczny wpis. Pozdrawiam i powodzenia!

  • Jeżeli ktoś czegoś bardzo pragnie i da z siebie sto procent, to uda mu się to osiągnąć. Najważniejsze to odważyć się i spróbować, czyż nie? :)

  • bardzo dobry pomysł na pracę w domu :)

  • Sylwia

    Bardzo fajnie, że dzisiejsze mamy chcą być aktywne zawodowo nawet będąc z dzieckiem w domu :) Powodzenia

  • Ewka

    W zasadzie czytałam ten wpis by dowiedzieć się, jak nie dać się oszukać i gdzie te kontakty znaleźć a tu … nie ma. Kiedy się siedzi w domu i to w małym miasteczku to nie ma się kontaktów. Bo na 10 rzekomych firm w sieci pewnie 5 istnieje, w tym tylko 3 w Polsce, w tym tylko 1 płaci. Próbowałam z ankietami – sami oszuści , którzy chcą moich danych osobowych by wysyłać reklamy… :( Trudne są te biznesy „internetowe”. Wszystkiego dobrego mimo wszystko

    • Witaj! A ja nie jestem z małego miasteczka a mam podobne doświadczenia, choć nie jest ich aż tak wiele. Zaczęłam od szukania w serwisach internetowych z ogłoszeniami. W którymś momencie trafia się dobre zlecenie, które generuje kolejne i tak można ruszyć do przodu. Jakby to debilnie nie zabrzmiało, to na chwilkę obecną masz pewnie troszkę dużo złych emocji. Ja tak miałam przez 3 lata! Nie mam obecnie cudów na kiju, ale walczę. Dopiero po 4 latach różnych zleceń zaczęło się coś dziać, ale musiałam najpierw uwierzyć, że to jest możliwe. No i najwazniejsze – nie daj się wciągnąć we współpracę, gdzie mówią Ci o samych plusach i jaka to będziesz bogata – to nigdy nie wypali! Przynajmniej na początku – u każdego przez inny czas – trzeba się sporo napracować. A, i staraj się nie brać za biznesy, w które musisz włożyć pieniądze!