Na rok przy dziecku

W dzisiejszym DDTVN gościła pani, która walczy o długi urlop macierzyński dla mam, których dzieci nie ukończyły roku w momencie wejścia w życie ustawy. Mam swój pogląd na to, co się dzieje. Uważam, że zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Podobał mi się protest mam I kwartału, to jak to zorganizowały, ich upór. Pociąga to jednak za sobą dalsze konsekwencje...

noworodek

Mam pierwszego kwartału 2013 wygrały. Owszem wydają się najbardziej uprawnioną do "buntu" grupą, ale co z resztą? Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mimo wszystko prezes się uginać nie powinien.

Podniósł się głos mam IV kwartału, jak to powiedziano w mediach na początku. Dziś usłyszałam, że pewnie załapią się na to mamy III kwartału 2012. Jeden krok w tył i mogłabym się załapać. Ja jednak jestem mamą, która macierzyńskiego nie miała (politykę uzasadnienia pozostawiam w ciszy). No ale za chwilę bym się załapywała.

Tylko, że tak, jak ja się załapuje to innym mamom termin się odsuwa. Rząd chce skończyć sprawę z końcem maja. Zatem na dzień dzisiejszy zodiakalne bliźniaki by się kwalifikowały. Co jednak się stanie, gdy ustawa wejdzie w życie np. w lipcu? Co z tymi mamami, co teraz się załapują a później nie będą?... Moim zdaniem, będą miały ogromne prawo podnieść protest, tak samo, jak ja bym mogła protestować, że wiedziałam o projekcie w jakimś tam momencie, więc mi też by się należało.

Rozmawiałam o tym z pracownicą ZUS. Oni tam jeszcze nic nie wiedzą. Jeśli ustawa nie zostanie przegłosowana i podpisana w odpowiednim czasie, to może dojść do sytuacji, że mamy będą musiały wrócić do pracy np. na miesiąc i potem znowu do domu, ale co wtedy z tym miesiącem? Zatem w ZUS niepokój o to, czy dadzą radę płynnie to załatwić.

Nie mam nic do mam I kwartału 2013. Mam w rodzinie jedna mamę tego okresu, która do akcji wywalczania sobie nowego prawa, nie przyłożyła ręki, nawet nie była fanem na FB! Macierzyński dostaje w kwocie średnio 2300zł na rękę. Mąż przynosi do domu jeszcze więcej. Ma do dyspozycji w swojej okolicy dwie babcie. Ma starszego syna, który hmm... kiepsko mówi mając 6 lat, przeklina, krzyczy, bije starszych. Ta mama nie idzie z trendami, nie interesuje jej spacerowanie, czytanie dziecku. Ma pretensje do wychowawców dziecka, ale nie do siebie, starszego syna podrzuca babci non stop. Taka oto uposażona mama dostaje prezenty od losu, wcale mu nie pomagając w tym!

  • izzi

    mogę napisać tylko jedno….baaaardzo się z Tobą zgadzam

  • Ja jestem Mamą I Kwartału – i to taką, co aktywnie walczyła o to, byśmy zostały objęte rocznym urlopem. Rozumiem Twój post, ale moge Cię zapewnić, ze Mamy IV kwartału nie zostaną objęte nowymi przywilejami (bo tak to można najlepiej określić – to przywileje). Nam – MIQ chodziło o zachowanie spójności traktowania dzieci z jednego roku, a ich zachowanie dzieli dzieci z roku 2012 na te uprzywilejowane i nieuprzywilejowane. No bo co – skoro dosłaby IV kwartał, to czemu nie miałby dostać III kwartał, itd. Poza tym, to jest jakaś garstka osób rzucających błotem – na ich profilu az roi się od wyrzutów, kłótni i przepychanek. Zarówno Premier jak i Min. Kosiniak-Kamysz powiedzieli dziś, że IV kwartał nie dostanie urlopu. Zapraszam na profil Matek I Kwartału na fb – tam są wklejane linki z prasy.

    A co do MIQ z rodziny – no nic, tylko współczuć..
    Pozdrawiamy serdecznie