Na czym polega lifestyle mamy freelancerki?

Wszystko zaczyna się od DECYZJI

Najpierw jest kobieta. Któregoś dnia swojego życia ta sama istota zostaje mamą. Dziecko, jako nieznane wcześniej zjawisko, zaczyna zasłaniać jej część świata, jeśli nie cały. Ten świat jest wielopłaszczyznowy. Tu są uczucia, emocje, ale i codzienność, zdolność do utrzymania się, chęć własnego rozwoju. Prędzej, czy później nastaje czas DECYZJI. Solo lub w porozumieniu musi odpowiedzieć sobie, czy chce wrócić do pracy takiej, jak przed porodem? Czasem nie ma dokąd wrócić. Czy jest ktoś, kto pomoże w opiece nad dzieckiem i ile to będzie kosztować? Co chce i umie robić, i czy da się na tym zarabiać? Jakim budżetem domowym dysponuje, a jaki jest jej potrzebny? Znasz te pytania?

Decyduję się na LIFESTYLE MAMY FREELANCERKI

Za granicą to norma. Nawet mama świnki Peppy pracuje w domu, jest freelancerką. W Polsce bycie wolnym strzelcem w niejednym umyśle nadal bardziej pasuje do mężczyzny, niż do kobiety. Na szczęście jest ogrom silnych babek, wzajemnie się wspierających i pokazujących niedowiarkom, że się da, że można dokonywać wyborów zawodowych przez pryzmat rodziny a nie odwrotnie!

Co składa się na mój lifestyle mamy freelancerki?

czyli co znajdziesz na blogu
  • Oszczędne podejście w wydawaniu pieniędzy, bo przecież każdy grosz zarabiam, nikt do mnie nie dokłada a przynajmniej nie w obecnym momencie zawodowym. Polecam Ci domowe DIY.

Co to jest freelance?

Kiedyś mówiono o freelancerach, że są wolnymi strzelcami. To prawda. Poza wprowadzeniem anglojęzycznej nazwy nic się w tym temacie nie zmieniło. Formalnie wygląda to bardzo różnie. Moim zdaniem w pojęciu freelancer odnajduje się osoba pracująca na umowach, mająca działalność, czy pracująca na etacie. Tutaj jest najwięcej różnic definicyjnych. Dla mnie bycie freelancerem to decydowanie o tym, co robię. Oczywiście zadanie powinno być wykonane w terminie, ale czy zajmę się nim w środku nocy, czy w czasie urzędowych godzin pracy - nie ma znaczenia.

Dlaczego jestem freelancerką?

  • Od swojej pierwszej pracy w okresie studiów, takiej biurowej, od do, wiedziałam, że szef nad głową i na siłę szukanie sobie pracy, gdy akurat nie ma co robić - to nie dla mnie. Jestem typem kreatywnym a nie skrupulatnym. Ma to swoje wady, ale tworzenie jest tym, co kocham.
  • Co robi tatuś? Pracuje! A co robi mama? No właśnie. Nigdy nie chciałam być kurą domową. Nie pasuje mi, by tak o mnie mówiono. Chciałam, by i o mnie dzieci mówiły, że pracuję. Obecnie chodzą do przedszkola i wiedzą, że mama pracuje.
  • Nie mam dostępu do każdorazowego nagłego zastępstwa w opiece nad dziećmi. Wykonanie zadań mogę regulować, zmienić się, gdy dzieci w godzinach pracy męża są ze mną, popołudnie należy do niego.