Planować, czy organizować dzień? Oto jest pytanie!

Planować, czy organizować dzień? Oto jest pytanie!

Znasz to: wstań wcześniej od domowników. Moje dzieci dzień zaczynają bardzo szybko i od razu na pełnych obrotach. Jako mama freelancerka copywriterka mam inne sposoby na codzienność. Poczęstuj się, jeśli Ci zasmakują!

jak organizować dzień, Lena Murawska

Jak planować?

Po swojemu! Wspólnie z mężem w porze śniadania lub obiadu planujemy najbliższe godziny. Dowolne dni roku zajmują nam luźne rozmowy związane z wakacjami, czy planami świątecznymi. Wiem, że mam do dokończenia teksty z branży CNC – to je kończę. Zmęczę się nimi, to przeplotę je tekstami z branży parentingowej, albo np. wpisem z ziołolecznictwa. Znam priorytety, resztę układam tuż przed.

Dostosowuję technikę planowania do mojej osobowości i Tobie to też polecam. Po drodze przyjrzyj się tylko ile czasu zajmuje Ci samo planowanie, szkice, tabelki, rysuneczki, notatniczki, ile Cię to kosztuje ($) i czy tak naprawdę Twój piękny BuJo nie jest usprawiedliwieniem, że Ty jednak coś robisz – planujesz a to co powinnaś wykonać sobie leży. Przyjrzałam się temu w swoim życiu i rozwiązania przyszły same, po kilku prostych kalkulacjach, bo wiesz co jest najgorsze:

Samo się nie zrobi, nawet jeśli to zaplanujesz!

Dlaczego bardzo rzadko planuję?

Dzieci generują za dużo nieprzewidywalnych sytuacji. Nie znalazłam dotąd opiekunki, która od razu przybędzie na skinienie palca. Wszelkie dopracowane planowanie, zajmujące masę czasu nie zdawało i nie zdaje egzaminu u mnie jako panny i jako matki. Niewypały bardzo mnie denerwują. Zawsze bardziej patrzyłam na to, co mi nie wychodziło, niż, to co mi się udawało. Dopiero odkąd zajęłam się drogą zawodową będąc już matką, zaczęły cieszyć mnie skończone zadania. Jakoś tak mam, że jak wiem, że coś jest to zrobienia, to się czuję lepiej, niż jak nic się nie dzieje.

Jak organizować?

O, i to jest zupełnie co innego! Przed założeniem rodziny, nie organizowałam życia domowego, bo jestem jedynaczką i generalnie nikt mi w paradę nie wchodził. Po drodze czasu się zmieniły, dokonałam kilku istotnych wyborów, które siłą rzeczy przeprowadziły w moim świecie rewolucję.

Teraz mój świat jest zorganizowany, nie mylić z bałaganem, skłaniam się ku organizacji czasu. Moja organizacja ma też granice i zamyka się na dniach powszednich, kiedy to dzieci nie zostały z jakiś powodów w domu. Trzeci aspekt – pozwalam życiu na samoorganizację, bo praktykowanie życia, sprawia, że po jakimś czasie widzimy pewne stałe elementy i ich wykonawców.

Jak organizuję dzień powszedni?

  • u nas nie ma wtorku, czwartku, jest 5 dni powszednich,
  • etat męża, na pierwszą zmianę,
  • przedszkole dzieci – od września bardziej uporządkowane bo 1, czyli dostarczenia i odebranie będzie miało miejsce jednocześnie dla obu przedszkolaków,
  • 3 spacery z psem.

To są bazy do zorganizowania dnia. Każda z nas ma takie pory, zadania, które są stałe, bo ktoś je narzucił lub praktyka tak wypracowała. Cieszę się, że moich jest tak dużo, bo dają mi poczucie stabilizacji przez większość roku.

Jak rozłożysz te swoje stałe części w ciągu dnia, zobaczysz kiedy masz czas na swoje sprawy, w moim przypadku jest to piszanie tekstów na zlecenie.

Niezwykle motywującym celem jest dla mnie wdrożenie się w tydzień w taki sposób, by móc sobie pozwolić na dzień wychodnego, czy zwyczajnie przeznaczyć czas dany pracy na jakiekolwiek inne rzeczy, niż ona. Chciałabym, by do końca roku udało mi się to wypracować. Mocna kumulacja pracy i dzień swobody.

Planować, czy organizować dzień?

Model organizacji utrwala się z każdym tygodniem. Wierzę, że dobra organizacja życia rodziny ma większy sens niż planowanie.

  • nie przynosi tle zawodu w nieoczekiwanych okolicznościach,
  • daje poczucie stałych elementów w życiu,
  • ułatwia planowanie, umawianie się na spotkania, bo znane są przestrzenie czasowe,
  • podnosi jakość życia i mamy, i rodziny.

Jak do tej pory napisałam bardzo dużo planie dnia. Przejrzyj moje wpisy, gdzie dzieliłam się tym, jak wygląda nasz dzień na różnych etapach powstawania rodziny.

Ilu jest członków w Twojej rodzinie? Jak się ogarniacie?

Te brudne naczynia to pewnie nic nowego, życzę Ci, by nie zakłócały spokoju Twojego dnia!

Lena

Tags:

Comments on this post

2 Comments
  • Beata Hanichet

    Zgadzam się w 100% – kalendarze, karteczki, notatniki i zapiski nie zrobią za nas pracy, a wyczyszczą portfel :) Mam jeden PAPIEROWY kalendarz na cały rok, w którym wszystko jest zapisane i który jest najważniejszym elementem mojej torebki :) Życie i codzienność planuję zgodnie z rytmem pór roku, wakacji lub roku szkolnego, czasami rano – jako samodzielna (samotna) mama :)