Plan dnia mamy

Plan dnia mamy

Dotąd przygotowałam już kilka wpisów, gdzie opisywałam plan dnia rodziny. Tym razem chcę opisać dzień tylko i wyłącznie pod kierunkiem zajęć mamy. Jest 1 września – start nowego roku szkolnego. Ogłaszam, że spróbuję się wcielić swoje zamierzenia.

plan-dnia

Jak powinien wyglądać plan dnia mamy, aby nie stała się desperatką, jak na grafice?…

Wszem i wobec zakładam sobie, że szablon mojego dnia będzie wyglądał tak:

ok. 5 rano

Przygotowanie Córki do przedszkola

ok. 7 rano

Wstaje, jeśli Konrad nie zadecyduje o tym wcześniej. Zauważyłam, że lepiej mi organizować dzień, gdy wstaje wypoczęta. Mogę nawet biegać po soczek, czy przekąski, ale wyleżeć swoje muszę, byle nie za długo.

Gdyby Konrad spał a zdarza mu się podsypiać do 9, jeśli nawet położy się ponownie, wówczas mam czas na niedomowe rzeczy, bo prawdopodobnie nie będzie drzemki.

max o 9

Choćby nie wiem co Konrad raczej wstanie i będziemy po śniadaniu. Jest to pora na spacer z psem – najczęściej między 8 a 9.

Po spacerze czas (do)wolny, albo wyjście na plac zabaw bez psa, albo w domu.

południe

Pora zaśnięcie, jeśli będzie drzemka i czas na realizację rzeczy niedomowych

po drzemce

Czas (do)wolny raczej już w domu.

ok. 14

Przygotowuję obiad

ok. 15 

Jeśli się uda wyjście Sonii i Tacie na przeciw – czyli drugi spacer z psem. Po powrocie sprzątanie domu po zabawach.

ok. 16

Jem obiad z rodziną

ok. 17

Wychodzę z domu, aby zmienić klimat pracy umysłu

ok. 20

Wracam do domu, dzieci śpią, mam czas na kolejne niedomowe zadania lub dla Taty.

najlepiej najpóźniej o 23

Idę spać, aby się wyspać i zregenerować

Przy czym obiecuję, że postaram się z całą stanowczością stosować podpowiedzi z poprzedniego tekstu o metodach pracy w domu.

______________

[subscribe2]

Tags:

Comments on this post

0 Comments