Plan dnia z przedszkolakiem i niemowlakiem

Plan dnia z przedszkolakiem i niemowlakiem

Rozkład dzienny zajęć Rodziny M. jest stałym tematem na blogu. Tym razem mamy już w komplecie Rodziców, Córkę, Syna i psa. Ich życie wyznacza już nie tylko rytm pracy Taty, ale również przedszkole.

zegar-buddy

Główne zagadnienie to dzień powszedni. Weekend jest mniej zorganizowany i zaczyna się w godzinach z dnia roboczego między pobudką Taty a Konrada… Minął pierwszy miesiąc cyklicznego wybywania Sonii (z tygodniem przerwy na choróbsko). Z grubsza sie wszystko ustabilizowało…

Godzinę, która zaczyna część doby nazywana dniem, wyznacza Taty przygotowanie do pracy. Budzik dzwoni o 4:35

Tata wstaje i przenosi Sonię z pokoju dziecięcego do łóżka rodziców i kładzie obok Mamy. Potem załatwia sprawy porannej toalety a gdy zaczyna szykować sobie kanapki do pracy, prosi Żonę, aby obudziła Córkę. Ostatnio zauważył nawet, że o tej porze już Córcia jest na czuwaniu.

Około 5:00 kobietki idą do łazienki. Przedszkolak jest ubierany, czesany, myty, wysiusiany i wtedy Tata przejmuje inicjatywę zakładając wierzchnie okrycie sobie i Maluchowi.

Kilkadziesiąt minut później są już w przedszkolu, gdzie Sonia przyjeżdża jako pierwsza i bardzo często nawet nie zdąży dać Tacie buziaczka, bo biegnie do sali. W tym czasie Mama, Hajla i Konradek śpią lub ew. Mama karmi Konradka i potem idzie spać.

Dzień w domu M. zaczyna się o 7:30 – 8:00, kiedy Synek zaczyna płakać i trzeba go zabrać z łóżeczka. Potem wypracował się kolejny rytuał:

  • karmienie Konradka
  • ubranie Niemowlęcia i Mamy toaleta wszelaka
  • wyjście Mamy z Synem i Hajlą na dwór (około 30-60 minut spaceru)
  • śniadanie dla Hajli
  • śniadanie dla Mamy

Cykl czynności wynika z pewnej logiki. Nakarmiony Niemowlak nie będzie płakał na spacerze. Nie jest polecane wychodzenie z psem, gdy ma pełny brzuch, dlatego idą na dwór na psim na czczo. Wybiegany i najedzony potem pies nie kręci się po mieszkaniu. Najedzony i przewietrzony Syn jest względnie spokojny lub śpi. Wtedy wreszcie, choć zwykle koło 10:00+ Mama wypije ciepłą kawę lub herbatę i coś zje kulturalnie przy stole a nie w locie, jak to było wcześniej.

Wtedy zaczyna się to, co można nazwać DNIEM WŁAŚCIWYM, czyli zabawa, sprzątanie, szykowanie, czas dla Mamy, usypianie, karmienie, takie codzienne bla bla. Gdy jest ochota i możliwość raz na tydzień Mama idzie do Babci M. – to trasa ok. 5km. Tam czeka na Tatę, decydują kto odbiera Sonię, jedzą obiad i wracają do domu popołudniu.

Gdy Mama jest na miejscu, pozostaje w towarzystwie Konradka i psa do ok. godziny 15:30 – w tym czasie Synek ma 2-3 drzemki a ulubione godziny to 9, 11 i 14… Potem jest szykowane jedzonko, które zwykle Sonia zjada z Rodzicami. Jednocześnie psia pora obiadokolacyjna. Jeśli Sonia jest na tyle zmęczona to koło godziny 16:00 idzie na drzemkę na ok. 2 godziny, by potem zasnąć koło 19:30.

mama-m-1-z-sonia

W mądrych tekstach Mama M. wyczytała, że dziecko w wieku Córki potrzebuje od 11 do 15 godziny snu w ciągu doby! Poszukiwanie tej informacji miało swoje przyczyny – we 2 czwartki bunt co do porannego wstawania i podczas jednej z drzemek blada zieleń na twarzy i brak możliwości obudzenia. Po wyspaniu było wszystko OK. Od tego czasu dobowym celem Rodziców stało się zapewnienie Córce odpowiedniej ilości snu. Procentuje to bezproblemowym wstawaniem o bardzo wczesnej porze.

Sen nocny zaczyna się według różnych wariantów między 18:00 a 19:30. Konrad idzie spać koło 19 – 19:30 tak, jak pierwotnie prawie codziennie chodziła Siostra.

Po powrocie Taty, albo on albo Mama wychodzi z Hajlą na drugi spacer. Jest też wariant, że z psem na kolejny długi spacer (drugi lub trzeci) wychodzi Tata, gdy Pociechy śpią.

Dokładnie TAK – o tej godzinie najczęściej zaczyna się coś, co można nazwać wieczorem dla Rodziców! Nie zawsze jest to w takiej formie, jak można by puścić wodzę zmysłowej fantazji. Są wieczory stylizowane – romantyczne, filmowe, czy przy piwku. Są tez wieczory codzienne, przyziemne, kiedy to Tata lub Mama spędzają czas przy komputerze lub przed TV oglądając takie programy, których drugie nie ogląda…

NOC dla wszystkich domowników zaczyna się między 22:30 a 23. Pobudek dzieci jest teraz średnio po 1 na głowę. Wstaje Tata, chyba że są jakieś odchylenia od normy, wtedy wkracza też Mama.

WEEKEND to przede wszystkim czas dla Sonii i ona jest tu wodzirejem, bo mało wygospodarowuje się dla niej czasu w tygodniu z racji wymogów snu i przedszkola. To ona wstaje jako pierwsza i poza porami posiłków i sprzątania decyduje o rozkładzie dnia.

Tags:

Comments on this post

0 Comments