My i Smerfy. Poszukiwacze zaginionej wioski.

Smerfy są mądre, zabawne i różnią się od siebie, choć wyglądają podobnie. Tym razem są to także poszukiwacze zaginionej wioski. Wreszcie po latach stworzono kreskówkę a nie animację, i nadano historii nowy dojrzalszy sens.   Smerfy są nam bardzo bliskie. To bajka naszego dzieciństwa, może nie najważniejsza, ale na tyle charakterystyczna, że gości na ścianie pokoju dziecięcego od czasu mojej pierwszej ciąży... Smerfy towarzyszą naszym pociechom od pierwszego dnia w domu. Sami jesteśmy przywiązani do głosów z dawnych lat. Gargamel na wskroś zły. Oh, jak ja nie cierpię Smerfów. Obecnie stawia się na nazwiska - zadaniem ich właścicieli jest kreować postać. Stare kreskówki budowane były z głosów charakterystycznych Smerfetka i Gargamel. Klakier urasta do roli bohatera, inteligentny, spostrzegawczy i odważny. To zupełnie inna historia, choć nadal pełna przygód. Bajka o relacjach, o tym ze sa chłopcy i dziewczynki, ze ci pierwsi konkurują o względy drugich. Bajka o współpracy i o byciu liderem a właściwie liderką. O sile natury i więzi ze zwierzętami. Od dorosłych 3,5 gwiazdki. Wielki plus dostaje feria barw i bryłowata forma postaci. Jako ludzie po 30. najlepiej znamy plaska wersje od Pejo. Animacje filmowe niebieskich przyjaciół są dużo slabsze, mniej sympatyczne z wygladu, od tego co widzimy na ekranie'2017. Oklaski za promocję. Smerfy sa wszedzie, nawet płatki śniadaniowe w kształcie Papy a o jajkach niespodziankach, czy hamburgerach dla dzieci nie wspomnę. O minusach wspominałam, nie będę ich powtarzać za to na osłodę ocena tych, do których film był skierowany... Od dzieci 5. Córce najbardziej podobała się Smerfetka. Płakała wraz z innymi Smerfami nad jej losem. Śmiała się podczas scen z Zakazanego Lasu znanych z reklamy jednej z sieci komórkowych. Syn przytakiwał, gdy sluchał siostry.  
  • Chyba wychodzi u mnie to, że nie oglądam tv. Które sceny z sieci komórkowej?

    • Reklama Plusa z bijącymi kwiatami