Osobista stylistka – usługi zajmujące sporo czasu a dzieci

Osobista stylistka – usługi zajmujące sporo czasu a dzieci

Marta Derlatka zna się na tym, jak być piękną. Umie zorganizować metamorfozę drugiej osoby, ale też postanowiła poukładać swoje prywatne sprawy, szczególnie opiekę nad trójką dzieci. Czy to się opłaca i jak do tego dość? Zapraszam!

Wybór drogi zawodowej – stylistka

Pierwszą moją działalnością i zarazem spełnieniem marzeń (tak mi się wówczas wydawało) był salon fryzjersko-kosmetyczny. Taki piękny, wymarzony… już nie mogłam się doczekać, żeby rzucić nudną robotę w urzędzie i zająć się biznesem. Milion pomysłów, entuzjazm, radość z czasem zaczęły przeradzać się we frustrację i zniechęcenie. To prawda, nie byłam wtedy z branży, nie byłam kosmetyczką, ani fryzjerką, byłam właścicielką. Szybko zorientowałam się, że to nie łatwy kawałek chleba. Zbyt duże koszty w stosunku do wciąż za małej liczby klientów. Ogólnie rzecz ujmując to był bardzo trudny czas dla mnie, wtedy zrozumiałam, że nie zawsze marzenia powinny się spełniać, lepiej jak sami je spełniamy. Ale nie ma tego złego, gdyż wtedy podjęłam decyzję o kroku w stronę bycia osobista stylistką :-)

Podjęłam decyzję o kursie u jednej z pierwszych stylistek w Polsce i odbyłam go. Ostatecznie zamknęłam jednak salon, ale jak mówi pewna reklama -działalność zamknęłam, a kurs został ;-) Przykre doświadczenia z salonem spowodowały, że musiałam zrobić sobie przerwę od biznesów na jakiś czas. W 2016 r. zdecydowałam się jednak na kolejną szansę daną sobie i swojemu biznesowi jako osobista stylistka. Ale po poprzednim doświadczeniu nie polegam tylko na jednym źródle dochodu. Rozwijam jednocześnie dwa biznesy, które nie kolidują ze sobą, wręcz przeciwnie świetnie się uzupełniają, oba są w kręgu moich zainteresowań i oba uwielbiam :-)

***

Chcesz dowiedzieć się, jak pracują inne kobiety?

Polub fan page bloga Mama M!

***stylizacja Marta Derlatka, mama freelancerka, osobista stylistka, praca dla mamy, stylizacja 60+

Jak stylistka ze swoją DG ogarnia swoją pracę i dom?

Hmm… jeśli chodzi o organizację to wygląda to tak na tą chwilę, że na zakupy z klientkami umawiam się po południu, kiedy mąż wraca z pracy i wtedy on zajmuje się małym. Ponieważ klientki też pracują to godziny popołudniowe im pasują, ale jest do dyspozycji również sobota, opiekę wtedy też przejmuje mąż. Jest to oczywiście wykonalne, ale nie twierdzę, że najłatwiejsze rozwiązanie. Czasami po całym dniu pracy w domu, nieprzespanej nocy itp. trzeba znaleźć chęć, entuzjazm na zakupy. Ale kiedy już spotykam się z klientką wpadam w trans, uwielbiam to i dopiero w domu padam ;-).

Myślę, że od września będziemy korzystać ze żłobka państwowego, przynajmniej kilka godzin, abym miała czas w ciągu dnia na shopping lub czas na sprawy związane z marketingiem a tymczasem radzimy sobie w ten sposób. Nie korzystamy z innej opieki, nie mamy dziadków (niestety) blisko. W opiece nad małym pomagają mi starsi synowie ;-). Mam trzech synów w wieku 16 lat, 10 lat i rocznego maluszka. Natomiast drugi z biznesów prowadzę praktycznie z małym na ręku :-)

stylizacja Marta Derlatka, mama freelancerka, osobista stylistka, praca dla mamy, stylizacja 60+

Jak zostać stylistką?

Ceny kursów oczywiście się wahają. Ja odbyłam dwudniowe szkolenie w cenie ok 1700 zł (dokładnie nie pamiętam). Pierwszy dzień to zazwyczaj teoria, podstawy analizy kolorystycznej, zapoznanie się z kobiecymi typami figur i dobór do nich najlepszych fasonów ubrań. Drugi dzień to praktyka, która odbywa się w galerii handlowej, zazwyczaj kursantki stylizują siebie nawzajem.
Jak w każdej dziedzinie tak i w tym przypadku liczy się praktyka, stylizowanie jak największej liczby kobiet, wtedy najwięcej się uczymy. Możemy śledzić blogi modowe, czytać czasopisma i książki tematyczne, które mogą stanowić dla nas inspirację.

Ile zarabia stylistka?

No cóż jeśli chodzi o zarobki, to wszystko zależy, czy jesteśmy na początku drogi, czy już mamy wystarczającą liczbę klientek, która zapełnia nam grafik z wyprzedzeniem. I to jest cel, do którego każda z nas, prowadząca własną działalność dąży :-). Na początku kiedy się uczymy, chcemy zdobyć doświadczenie, portfolio, wówczas stylizujemy wszystkie znajome, koleżanki. Na początku stawki są niższe z biegiem doświadczenia rosną. Stawki są różne, każda stylistka ustala indywidualnie, i tak godzina zakupów to koszt od 100 do 300 zł, zazwyczaj pierwsze zakupy trwają minimum 3 h. Kolejna usługa to przegląd szafy, koszt takiej usługi to ok 400 zł za 4 h, powyżej dodatkowo płatne. Coraz częściej spotykaną usługą jest jednodniowa kompleksowa metamorfoza –zmiana fryzury, nauka makijażu i zakupy, koszt takiej kompleksowej metamorfozy waha się od 1500 zł.

Marta Derlatka

mama trójki dzieci

osobista stylistka

Facebook

***

Robisz coś ciekawego, może niepopularnego, coś co kochasz? Jesteś mamą freelancerką? Koniecznie się odezwij – lena.a.murawska(@)gmail.com, opowiem Ci co trzeba przygotować. Jest miejsce na 52 wpisy gościnne!

Czytaj, zobacz, że można! Dziel się, inspiruj inne kobiety! Nie siedź w domu tylko jako osoba prywatna! Podobno dzieci rodzimy po to, by wyfrunęły z gniazda. Gdy wyfruną, co będziesz miała dla siebie?…

***

Tags:

Comments on this post

3 Comments
  • Żaneta Bomba

    super praca :)

  • www.magiadomu.blogspot.com

    Ciekawa praca. Ale zawsze bałabym się, czy moja wizja będzie odpowiadać klientce :)

  • I piękny efekt. Pozdrawiam serdecznie :)