Nasza inauguracja wiosny nastąpiła z tygodniowym opóźnieniem, niż zrobiła to pogoda. Zapalenie oskrzeli minęło a przygotowania do roczku tuż przed samą imprezą wymagały sporo uwagi. Tatuś dzielnie zabrał Dzidzię na spacer, aby mama mogła dokończyć potrawy i nakrywanie stołu. wiosna1 Skoro na owo wyjście zabrany został aparat, to wstawiam fotorelację. Why nie?... Continue reading