The best of I Spotkanie Świadomych Blogerek

The best of I Spotkanie Świadomych Blogerek

Wiesz co mnie irytuje w pisaniu relacji? Ano to, że wypada pisać miłe rzeczy, bo ktoś się napracował przy organizacji, ktoś dojechał za free z daleka by powiedzieć coś mądrego, były prezenty i wszyscy się najedli… Problem jednak w tym, że I Spotkanie Świadomych Blogerek nie zamyka się w jednym zdaniu pełnym prawdziwych pochwał!… 

Spotkanie Świadomych Blogerek

I Spotkanie Świadomych Blogerek

350 osób zainteresowanych pomysłem zorganizowania w Bydgoszczy spotkania kobiecej blogosfery. 20 blogerek z różnych regionów kraju mających w sumie ponad 20 tysięcy fanów na profilach fejsbukowych, ponad 11,5 tysiąca followersów na Instagramie, tysiąc obserwujących na Twitterze i 2 tysiące na Google Plus. Całkiem nieźle, prawda?

Wszystko działo się wokół 4 prelekcji: o webinarach Pauliny Pamuły oraz Joanny Bogielczyk o współpracy z blogerami*, Oli Gościniak o SEO i Klaudii Fotyniuk o wizerunku oraz kilku wystąpień przedstawicieli partnerów Spotkania.

* W odniesieniu do tematu, przy okazji zajrzyj na stronę projektu z Krecikiem Filipem – świetny pomysł na prezent dla dziecka i wspólne słuchanie. Współtworzyły go 3 Uczestniczki SŚB.

Aspekty, które warto wyróżnić…

KAMERALNOŚĆ

Lubię wydarzenia, które mogę ogarnąć. Owszem imprezy plenerowe, czy koncerty na kilka tysięcy ludzi, są świetne jednak w momentach, gdy chcę być anonimowa, odprężyć się. Na Spotkanie Świadomych Blogerek szłam po to, by wyciągnąć z niego ile się da, w sensie mentalnym, blogowym, być może zainspirować się do nowych współprac. W sensie przestrzeni do tego celu znakomicie sprawdziła się Restauracja Spiżarnia o jasnym, ale klimatycznym wnętrzu. Już wiemy, że nie będzie to jedyne spotkanie blogerskie, dla którego otworzy swoje drzwi. I dobrze.

Wszyscy siedzą przy jednym stole! To doskonałe rozwiązanie mieć bieżący kontakt z prelegentami, obserwować ich, rozmawiać z nimi, czy żartować. Na wielkich wydarzeniach jest stół prezydialny, często scena a wykładowcy pozostają jakby za szybą i w swoim gronie.

ORGANIZATORKA – Izabela Kornet

Iza KornetMłoda blogerka, weganka, własnoręcznie przygotowująca domowe kosmetyki. Ma spójny wizerunek i wykorzystuje networking w swojej działalności, co pewnie za chwilę przerodzi się w sukcesy biznesowe. Miała pomysł i umiała doprowadzić go do końca z przychylnością wielu wielu osób, które patrzą na nią z podziwem, w tym ja. Tutaj trzeba wspomnieć o dwóch licytacjach na rzecz Fundacji Chustka, które prowadziła online i podczas Spotkania. Razem zebrała 1874zł.

Tu chciałabym opowiedzieć coś osobistego. Gdy byłam w wieku Izy (jak ja nie lubię tego tekstu: byłam w wieku…) poznałam 7 lat starszego chłopaka. Imponował mi oczywiście, był ambitny, działał dla lokalnej społeczności, miał cel, choć wydawał się daleki. Podczas jednego ze spotkań powiedział mi: Mam wrażenie, że coś przegapiłem, gdy patrzę na Twoje dokonania. Dziś ja mogę to samo powiedzieć o Izie i mocno trzymać kciuki, aby nic nie umniejszyło jej dokonań!

RELACJA Z MAMĄ

Ja w wieku Organizatorki byłam asystentką swojej mamy. Owszem prowadziłam projekty, za które byłam odpowiedzialna, ale raczej działo się to z inicjatywy mojej rodzicielki. Spotkanie Świadomych Blogerek pokazało nam wszystkim, mówię tu głównie w imieniu mam, które stanowiły większość, jak ważne i wzruszające jest wsparcie dziecka od strony psychicznej (wiedzą wszyscy), ale i fizycznej, obecności! To był w całości wieczór Izy, przez nią pomyślany, ale bez jej Mamy, no cóż, chyba nie muszę rozwijać myśli…

KARTKA URODZINOWA dla Organizatorki z niespodzianką od Uczestniczek

kartkaJeśli Organizatorka sama czyni swoje urodziny jeszcze bardziej wyjątkowymi, niż tylko TEN JEDYNY dzień w roku, nie można pozostać obojętnym. Pomysł wymagał zmysłu organizatorskiego i zgrania w ramach inicjatywy 20 nieznających się między sobą blogerek. Jednogłośnie uznałyśmy, że Izę należy wyróżnić. Autorką kartki jest Magda, o której przeczytasz poniżej. Cieszę się, że wszystko się udało i pomysł na niespodziankę (nie chwaląc się – mój) okazał się trafiony. Dobrze, że Sylwia zamknęła temat na czas a Krysia z delegacją wręczyły upominek.

UCZESTNICZKI

Najpierw była Iza, o której już pisałam. Pewnie chwilę później zaangażowała w projekt swoją Mamę. Potem zaczęło się przygotowanie zaplecza, szukanie partnerów z jednoczesną promocją wydarzenia. W tym wszystkim istotne miejsce zajęły blogerki, w tym ja, zainteresowane zdobywaniem nowej wiedzy.

  • Adrianna – sąsiadka na Spotkaniu i jednocześnie mieszkanka sąsiedniego osiedla. Kobieta informatyk, którą pasjonuje grafika komputerowa. Zdaje się, że najmłodsza uczestniczka spotkania, ale z niezwykle trzeźwym, choć pogodnym podejściem do życia.
  • Aga blogująca wspólnie z przyjaciółką o kosmetykach a dokładniej o pielęgnacji i o włosach. Obie studiują i opowiadają o najróżniejszych specyfikach wydając własne opinie. Starają się nie opuszczać branżowych i kobiecych spotkań blogerskich.
  • Ania – dla mnie kobieta petarda, serdeczna i rzeczowa. Vlogerka. Elegancka, zawodowo aktywna, pracująca nad wizerunkiem rozmaitych firm. Znakomicie istnieje na profilach społecznościowych, stawia nie tylko na treść pisaną, ale także na transmisje video. Kreuje, doradza i szkoli.
  • Asia – mama trójki dzieci, towarzyska i wygadana. Na blogu dzieli się pasją do podróżowania ale też swoim podejściem do ich wychowania. Jest jedną z tych blogerek, której osobowość w realu odnajdziesz w tym, co napisane. Kolejny blog, na który zaglądam, bo mam wielki podziw dla egzystencji rodzin wielodzietnych… czy wielodzietność liczy się od trójki?…
  • Iza – jeśli szukasz mamy nowoczesnej i zaangażowanej, np. w szerzenie czytelnictwa, to jej blog jest odpowiednim miejscem do czerpania inspiracji i opinii. Spinacz od niej, wykreowany na aniołka, wisi na naszej karcie z kalendarza od samego początku grudnia. Jak tylko ubierzemy choinkę – zawiśnie na zielonej gałązce.
  • Karolina jest mamą, która tematem swojego bloga uczyniła podróże. Warto zwrócić uwagę na budowę szablonu bloga przypominającą bardziej serwisy informacyjne. Dużo zajawek i tematów pozwala stwierdzić, co interesuje nas w danym momencie najbardziej. Nic dziwnego – zawodowo jest dziennikarką…
  • Krystyna – jedna z moich sąsiadek z pobliskiego osiedla, o czym dowiedziałam się, gdy ją poznałam na Spotkaniu… Okazało się, że Bydgoszcz jednak bloguje! Jest specjalistką z doradztwa zawodowego i poświęciła bloga właśnie temu tematowi. Zamiast najpowszechniejszych kategorii, u niej znajdziesz informacje podzielone ze względu na rolę w pracy.
  • Magda zajmująca się rękodziełem a przede wszystkim tworzeniem absolutnie zniewalających kartek okolicznościowych. Sąsiadka zza węgła można rzec, dokładniej z tej samej dzielnicy i stosunkowo niedalekiego osiedla. Mama trójki dzieci – jak ona to ogarnia? Sama twierdzi, ze może nie do końca, ale dzieła jej rąk temu przeczą. Kobieta, która wreszcie wyjaśniła mi, jak to jest z podziałem kończyn dla dzieci, gdy ma się dwie ręce, dwie nogi a trójkę dzieci…
  • Magda pozytywna autorka podcastów, prezentująca rodzicielstwo prawdziwe. Recenzuje ciekawe książki, opowiada o wciągających zabawkach i wypowiada się w sprawach społecznych. Na kolejnych podstronach czuć kobiece ciepło, którego brakuje w świecie bycia kimś innym, stwarzania pozorów, czy trzymania się poprawności politycznej.
  • Marta, czyli specjalistka od książek. Recenzentek na rynku jest masa, ale nie wszystkie są tak ukierunkowane i mają taką pasję, jak ona. Jest osobą bardzo rządną wiedzy, umiejącą odnaleźć się w anglojęzycznych przestrzeniach, otwartą na pytania i poszukiwania kolejnych zagadnień nie tylko wydawniczych.
  • Marta optymistka, mama blogerka, która potrafi okiełznać i opisać niejeden dziecięcy gadżet. Może nie tyle co okiełznać gotowca, co raczej zrobić coś ciekawego. Spędza masę czasu na twórczych zadaniach, pokazując jak być w towarzystwie dzieci. Pisze często, więc warto zapisać sobie adres jej bloga i zajrzeć w każdym momencie, w którym brakuje pomysłów.
  • Nadine za jakiś czas dołączy do grona mam dwójki dzieci. Poświęciła się rodzinie, choć gdy tylko ma okazję i pomysł – bloguje. Warto odwiedzić u niej dział DIY.
  • Olga blogująca o weganizmie i podróżach, starająca się pokazywać na każdym kroku piękno natury. Kociara, której przepisy moim zdaniem odczarowują stereotypy dotyczące odżywiania bez produktów mięsnych.
  • Patrycja blogująca o makijażu, pielęgnacji i stylu życia. Konsekwentna w tworzonych treściach i bardzo spójna tematycznie. Stworzyła blog kobiecy, estetyczny i przejrzysty. Jako polonistkę, osobę zainteresowaną i uczącą niegdyś pisania w internecie, zwróciły moją uwagę dłuuugie tytuły wpisów. Stawiam na zamierzoną chęć przybliżenia tematu profesjonalistom i wielbicielkom stylu życia, jaki sama reprezentuje.
  • Roksana pisze odważnie o tym, czego akurat doświadcza w swoim macierzyństwie. Pokazuje swoje autentyczne otoczenie, pisze o swoich dzieciach. Lubię takie blogi, niepozowane, w których można się zaczytywać a za jakiś czas sprawdzić co się zmieniło. Przypomina mi się klasyczny trend blogowania o prawdziwym życiu.
  • Sylwia bloguje o kobiecości w macierzyństwie, o rodzinie. Patrząc na jej bloga czuje się ten eteryczny blask bycia przedstawicielką płci pięknej. Moja sąsiadka ze Spotkania. Nie mogę przejść obojętnie obok krótkich rudych włosów, które są moją ulubioną fryzurą… Do tego wydaje mi się, że przypadłam do gustu jej uroczej Córeczce.
  • Sylwia zielona czarodziejka, która bloguje i rysuje dzieląc się wiedzą o roślinach… Pasjonatka, do której warto zajrzeć, by nie zbzikować od wszechobecnej chemii.
  • Żaneta marzy o swoim największym kontrakcie blogerskim i jeśli dalej będzie tak aktywna, i tematycznie wszechstronna, z pewnością akurat ta marka, o której myśli – zaproponuje jej współpracę. W swoich wpisach ogarnia różne zestawienia, opowiada co robić z dziećmi w danej porze roku. Nie opuszcza wydarzeń, na których jej synek może się pobawić. Nie przegapia najważniejszych momentów macierzyństwa, opisując je na bazie swoich doświadczeń.

NAJLEPSZA PRELEKCJA – Paulina Pamuła

paulinaChoć akurat ten temat najmniej mnie interesował, to uważam wykład Pauliny za najlepszy. Miło było patrzeć, jak inne prelegentki robiły podczas niego notatki. Miał pewien istotny dla mnie plus – choć dotyczył popularnego tematu webinarów, opierał się o porady z autopsji. Osobiste podpowiedzi są tym, co wyróżnia nauczyciela i sprawia, że długo go pamiętam. Być może to banał i często niezależny od człowieka, ale Paulina ma silny głos, co jest istotne w każdych warunkach prowadzenia wykładu. Poleciłabym innym organizatorom wydarzeń związanych z e-światem.

tortTort WEGAŃSKI

Słyszę przymiotnik ‚wegański’ i mam wrażenie, że mój żołądek się zamyka. Tymczasem moja pierwsza wegańska słodycz okazała się niesamowitym doznaniem smakowym. O ile dietetyczne ciasto i krem już jadłam, to masa plastyczna, jaką smakołyk był pokryty – zwaliła mnie z nóg! Brawo Domowy Zakątek!

50 FIRM współpracujących!

No helloł? Ilu znasz 21-latków potrafiących zainteresować tyle marek jakimś niewielkim spotkaniem na niszowy temat?! Chociaż, czy blogowanie jest jeszcze niszowe?… Niemniej ja w swojej paczce, zdaje się podstawowej, naliczyłam… 40 marek… Muszę coś dodawać?

ssb-loga

NOWE CELE osobiste

Budzenie świadomości poprzez zdobywanie wiedzy i obserwowanie otoczenia, w jakim chce się być, pomaga w wytyczaniu nowej pożądanej drogi. Tak stało się w moim przypadku. Zobaczyłam jak bardzo rola Uczestniczki była dla mnie TYLKO rolą Uczestniczki. Zrozumiałam jak bardzo tęsknię za uczeniem innych, prowadzeniem warsztatów, gadaniem do ludzi, którzy chcą słuchać. Kto wie, być może wbrew wcześniejszym założeniom przyda się mi wykład Pauliny…

Spotkanie Świadomych Blogerek okiem Uczestniczek

  1. Wyjątkowe Spotkanie Świadomych Blogerek by Magda
  2. Czym jest sukces? by Krystyna
  3. Relacja ze Spotkania Świadomych Blogerek by Żaneta
  4. Pierwsza edycja by Iza (Organizatorka)
  5. Relacja ze Spotkania by Olga
  6. Co się działo w Bydgoszczy by Agnieszka
  7. :)
  8. :)
  9. :)
  10. :)
  11. :)
  12. :)
  13. :)
  14. :)
  15. :)
  16. :)
  17. :)
  18. :)
  19. :)

Tak to oceniam ja, świadoma blogerka, przygotowana i zdeklarowana do kolejnych inicjatyw mojej młodszej o 12 lat (sic!) ambitnej nowej koleżanki :)

Wykorzystałam zdjęcia zrobione przez Lady Amarena.

Udostępnień 15

Tags:

Comments on this post

23 Comments
  • Pingback: Praca dla mamy. Jak być copywriterem przy dwójce dzieci?()

  • Ojej, Leno, bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa! :) Nie zdawałam sobie sprawy, że mam silny głos – serio! :) Nikt mi nigdy nie zwrócił na to uwagi!
    Gratuluję relacji – ja sama nie umiem ich pisać, ale myślę, że Twoja powinna posłużyć za wzór tego, jak zrobić to niesztampowo i ciekawie – brawo!
    Mam nadzieję, że do zobaczenia! :)

  • Karolina Jaskólska

    ojojoj ale super relacja! Fajnie napisane, ekstra pomysł z linkami do relacji. Jednym słowem REWELACJA!

  • woooow. Ale świetnie napisałaś;p spotkanie genialne, nie ma co ukrywać tylko pisać o nim i pisać. a twój opis mojej osoby sobie chyba skopiuje i wstawię w O mnie:P Bardzo miło było cię poznać.

  • Zgadzam się z tym co napisałaś, też jestem jedną z osób, które podziwiają Izę, tez byłam bardzo zaskoczona masą na torcie :) i również uważam, że najlepsza wiedza to ta, która nabywamy z doświadczeniem :)

  • Pingback: Przez różowe okulary, czyli relacja ze Spotkania Świadomych Blogerek Listopad 2016 w Bydgoszczy - Places & Plants()

  • Żaneta Bomba

    Trafiłaś idealnie w punkt Kochana :) Mam nadzieję, że będziemy miały jeszcze okazję się spotkać. Dzięki! :*

    • Z miłą chęcią :)

  • Kuncio com

    Rewelacyjna relacja. Dziękuję za ciepłe słowa o mojej osobie. W sumie o taki odbiór mojej osoby mi chodzi, cieszę się, że ktoś inny również czuje ten przekaz. :)

    • Czyli gratulacje należą się też Tobie. Jest jedna popularna blogerka blogowa, gdy zobaczylam ją na żywo w TV, zrozumiałam jak ważna jest spójność.

  • Good job Lena! Super pomysł z umieszczeniem linków do relacji pozostałych uczestniczek! Pozwolisz, że zgapię? ;D

    • Zgapiaj :) Zawsze to bardziej kompleksowe przedstawienie sprawy :)

      • To zgapiłam :) Wpadaj do mnie częściej, może z czasem nie będzie Ci się już żołądek zamykał na hasło „wegańskie” (he he) tylko odkryjesz moc nowych smaków :) A jeszcze to zapomniałam dodać, że podziwiam Cię za pracowitość i przebojowość -> cenna lekcja :)

        • Gdybym była tak pracowita, jak wygadana, byłabym na miejscu Trumpa dzisiaj ;) Dziękuję za komplementy! Będę się częściej podlizywać i zrobię sobie tablicę pochwał w domu ;) Żartuje oczywiście. Zawsze miło móc powiedzieć o kimś coś pozytywnego!

  • Izabela Kornet

    Orany, ale miło :) Czytało się z przyjemnością! Super, że widzimy się w styczniu na śniadaniu <3

    • W Nowy Rok z nowa inicjatywa :)

  • Iza D- www.nietylkorozowo.pl

    Chyba najlepsza relacja ze spotkania blogerskiego, jaką kiedykolwiek czytałam:)
    Dziękuję za miłe słowa. I muszę przyznać, że spotkanie było niezwykłe

    • Rumienie się, dziękuję :)

  • Magda Lena

    Lena niezwykła relacja :-) Bardzo dziękuję za miłe słowa i bardzo się cieszę, że Cię poznałam :-)

    • Dziękuję i też się cieszę.

  • Krystyna Polek

    No i wynudzilas dzielo sztuki!!!

    • wymodziłam :)