Magiczne słowo – TORBA… dla mamy. Mój test marki Babymel

Magiczne słowo – TORBA… dla mamy. Mój test marki Babymel

Przyznaj się… już Ci dreszczyk po plecach przebiegł… Możesz sobie zatem mnie wyobrazić, gdy trafiłam na stronę Babymel i zaczęłam przeglądać te wszystkie nowoczesne torby dla mam. No i jest! 

Treść tego wpisu oparłam o to, co napisałam w 2012 roku, kiedy to po raz pierwszy zostałam mamą. Teraz, gdy mam za sobą doświadczenia macierzyńskie z dwójką dzieci, chcę trochę więcej powiedzieć i torba dla mamy na nowo zaprzątnęła moje myśli.

Torba dla mamy powinna być elementem wyprawki

Zwykle jest dodatkiem do wózka, gondoli lub 3w1. Jednak wtedy jest to przepastny prawie plecak, który ma pomieścić wszystko i stylem zwykle pasuje do charakteru wózka, niż osobowości mamy. W efekcie rodzicielka przypomina bardziej juczne zwierzę, niż… kobietę, którą była przed porodem. Stąd już na pierwszym miejscu zwracam uwagę, by torba była osobnym punktem na liście i zabrała przyszłej mamie nieco więcej myśli, niż dobór wózka.

Torba dla mamy to torba dla kobiety

Zgadzasz się ze mną?! Choć jest kupowana ze względu na dziecko, to nosi ją dorosła osoba w standardowym rozumieniu – lubiąca torebki. Nie wszystkie możemy sobie pozwolić na szeroki wybór toreb mieszczących asortyment niemowlęcia, ale jedna wyjściowa – należy się każdej z nas!

Jak wybrać torbę dla mamy?

Moją ulubiona torbę Babymel wybierałam zaczynając od odpowiedzi na pytanie: co ja w niej będę nosić i kiedy jej będę używać? Torbę zabierałam ze sobą na spacery po mieście, okolicy oraz w odwiedziny, czyli takie wyprawy, które nie obejmowały noclegu. W związku z  tym nie potrzebowałam paczki pieluch, ale za to powinnam mieć miejsce na termos z ciepłą wodą, gdybym nie miała jak podgrzać mleka.

Kolejną znaczącą cechą była nieprzemakalność, ale autentyczna a nie taka na pozór. Moja torba w zestawie z wózkiem, pod wpływem większego deszczu niestety przemakała. Wychodząc z niemowlęciem trzeba się liczyć z koniecznością zabrania ubranek do przebrania lub cieplejszego okrycia. Przemoczone ciuszki nie wchodzą w grę.

Chciałam, by moja torba wyglądała normalnie, czyli nie powodowała od razu skojarzeń: o ta to ma dziecko na głowie, tylko raczej prowokowała do zazdrosnego oglądania się za mną. Jak to zrobić?

Zajmijmy się kobiecymi atrybutami torebki

Z zewnątrz niczym nie różni się taka torba od codziennej. Bez dodatków, może służyć, jako torebka do częstego używania także wtedy, gdy nie dźwigamy ze sobą butelek, smoczków, przewijaków, zabawek i ubranek…

To może zacznę od tego, że przydatną rzecz powinno się kupować według trzech zasad: ma być na 3 pory roku, do wykorzystania na 3 okazje, pasować do 3 ubrań. Zakładamy przecież, że około roku (niemowlęctwo) będziemy chciały korzystać ze swej specjalnej torby dla mamy.

3 ubrania

Skoro nie ma mody na dopasowanie torebki do butów a wręcz powinny one kontrastować, to już jest nieźle! Po drugie torebka to okrycie wierzchnie a kobiety mają zwykle na sobie minimum 2 rzeczy – coś na biust i coś na pupę, do bosych stópek pasuje wszystko. Zatem do minimalistycznej wersji stroju też taką mamową torbę dobierzesz! Tu wchodza w grę wiodące kolory w szafie. Torba ma w większości stylizacji z nimi współgrać.

3 okazje

Pasuje na każde wyjście z dzieckiem na spacer, bo jest pojemna i ma specjalny pasek do wózka. Kolorystyka klasycznej elegancji daje nam model torby na wyjście np. na uczelnię, na spotkanie w galerii handlowej i wizytę w butiku. Jest idealna na wymagające określonego stroju okazje dla kobiet, które zawsze muszą mieć przy sobie dużo rzeczy lub noszą ze sobą duże gabaryty.

3 pory roku 

Nieprzemakalny materiał – spływa woda, jak po kaczce daje nam możliwość używania torby w deszczu a deszcz to powszechne zjawisko w ciągu właściwie całego roku. Łatwo zmywalny materiał pozwala oczyścić torebkę, gdy np. ochlapie nas samochód. Aby przeciwstawić przykre zjawiska – coś przyjemnego – ze względu na pojemność, moim zdaniem idealna torba plażowa!

W mojej torbie Babymel ujęło mnie, z kobiecego punktu widzenia – ozdobne czarne serduszko przy suwaku, które widzisz na zdjęciach. Jako matce spodobał mi się funkcjonalny pasek, dzięki któremu możemy ów miękki pojemnik na różności łatwo przypiąć do rączki wózka.

Podoba mi się to, że projektant przewidział w niej kieszenie zewnętrzne do których jest łatwy dostęp. Ja wykorzystuję je na karty dziecięcych programów lojalnościowych i smarfona, szczególnie, gdy wybieramy się na zakupy. Na zdjęciach nie bardzo można określić rozmiary torby, dlatego spisując z informacji sprzedawcy, podaję 40x31x15 cm.

Co Twoim zdaniem torba dla mamy powinna mieć?

Co trendy mama wkłada do swojej torby?

Comments on this post

1 Comments
  • Magda

    Zupelnie sie z Toba zgadzam. Tego typu torby sa ostatnio moja ukryta slaboscia (po pedzelkach do makijazu ale to inny watek). Posiadam trzy, w tym moja ukochana, z ktora sie nie rozstaje, z Mothercare – prezent od Meza.

    Podoba mi sie w nich nie tylko to ze bardzo stylowo wygladaja i z dostepnych cen, wzorow i stylow kazda z nas Mam znajdzie cos dla siebie, maja uzyteczne dodatki jak np. opakowanie termiczne na butelke, sa jak pisalas nieprzemakalne, mozna do nich zmiescic wszystko potrzebne dla Dziecka i Mamy przewieszajac ja z taka sama wygada przez ramie jak i na wozku ale takze to ze jak juz nie trzeba bedzie nosic ze soba pieluch, butelek i tym podobnych nadal beda bardzo uzytecznymi i modnie wygladajacymi torebkami. Ja wiem ze swoja bede uzywac dlugo po tym jak synek wyrosnie.