Co daje mamie samozatrudnienie?

Co daje mamie samozatrudnienie?

Na wstępie chcę prosić o udostępnianie tego artykułu, bo jest tu wiedza niezbędna kobietom, stojącym przed najważniejszymi decyzjami w życiu! 

Tekst dotyczy zagadnień związanych z prowadzeniem jednoosobowej firmy przez kobietę. Wyjaśniam w nim zależności między składkami a uprawnieniami mamy. Przedstawiam też schemat najlepszej ścieżki kariery z własną firmą. Wszystko przez pryzmat ZUS-u.

mama z firmą, biznes mama

Inspiracją do napisania tekstu było wszechobecne namawianie mam do zakładania swoich firm a także głośne sprawy opłacania wysokiego ZUS-u, aby potem uzyskiwać wysokie zasiłki. Materiał nie opowiada o tym, jak założyć swoją firmę, bo informacji na ten temat jest mnóstwo, i nie ma znaczenia technicznego, czy firmę zakłada facet, panienka, matka, babcia, itd. Zajmuję się tu wadami i zaletami, ze stanowczym uwzględnieniem KONSEKWENCJI, prowadzenia jednoosobowej firmy przez mamę. Rozpatruję przypadek, kiedy to poza swoją firmą nie masz etatu.

Co warto wiedzieć zanim założysz biznes i zostaniesz mamą?

Najważniejsze jest to, że KOBIETA zakładając swój biznes staje się jakby innym gatunkiem. Szeregu niuansów, które odczujesz na własnej skórze nie będę tu tłumaczyć. Panie funkcjonują w życiu inaczej niż panowie, nie mam tu też na myśli stereotypowych ról przypisywanym im w rodzinie. Jednak w momencie pojawienia się dziecka, to najczęściej kobieta bardziej przejmuje się (w praktyce stara zaradzić) różnym sytuacjom losowym. Ma to wpływ na biznes a w szczególności na organizacje czasu i efektywność działań.

W wielu aspektach własna firma nie różni się niczym od przebywania na etacie. Największą przeszkodą jest jednak to, że praca w domu, wiąże się z zainteresowaniem tym, co mamy do zrobienia prywatnie, pranie, gotowanie, porządki, pogadanka z koleżanką. Tymczasem mija nam czas przeznaczony na pracę a zatem uciekają także pieniądze. Co więcej dosłownie marnujemy koszt opiekunki, czy przedszkola, jeśli taki nas dotyczy. Na etacie idąc do pomieszczenia socjalnego i robiąc sobie kawę, zarobków raczej nie tracimy.

ciążowe L4

w praktyce własnego biznesu

brzusiowoOtrzymując od ginekologa ciążowe chorobowe, powinnaś pamiętać o jednej ważnej rzeczy, bez względu na to, czy masz leżeć, czy tylko częściowo jesteś (nazwijmy to) niezdatna do pracy, zmienia się też sytuacja Twojej firmy.

Możesz wówczas zrobić 2 rzeczy:

a) zawieszasz firmę na czas chorobowego

b) bardziej polecam, zatrudniasz sobie pomocnika, o ile go wcześniej nie miałaś.

Jeśli nie możesz tylko połowicznie wykonywać obowiązków, zatrudniasz kogoś do tego, aby zajął się, np. tylko sprawami formalnymi, lub tylko specjalistycznymi pod Twoim nadzorem. Rodzaj Twojej „niesprawności” wynika z numeru L4, jakie lekarz wpisze na druku – zapytaj go o to. W przypadku całkowitej niezdolności do pracy a chęci podtrzymania funkcjonowania firmy powinnaś zatrudnić specjalistę z Twojej branży. Idealnym ekonomicznie rozwiązaniem byłoby, gdyby w ramach powierzonych mu zadań, ogarniał też sprawy administracyjne i księgowe.

!!! W czasie L4 opłacasz składkę zdrowotną za siebie

oraz wymagane przepisami składki za pracowników !!!

Ze względu na status społeczny najlepszymi kandydatami są osoby, które będą Cię kosztować najmniej, np. student na umowę zlecenie. Ja wybrałam męża, ponieważ ma pensję powyżej 1850zł i z racji małżeństwa/pokrewieństwa rejestruje się go jako osobę współpracującą. Opłacaliśmy za niego jedynie składkę zdrowotną (prawie 300zł).

Twój „zysk” z otrzymywanego zasiłku chorobowego pomniejsza się o konieczność opłat na pracownika. Jeśli chcesz zatrudniać kilka osób lub na umowy o dzieło czasowe – musisz się zastanowić, ponieważ w przypadku zwolnienia całościowego – nawet rekrutacji, czy delegowania zadań, nie wolno Ci robić. Co więcej jeśli pracownik nie może oddawać Twojego zwolnienia, wysyłasz je do urzędu a nie idziesz osobiście. To kwestia postrzegania Twojego funkcjonowania przez ZUS. Staje się ono zgodne z faktami przedstawianymi w dokumentach.

Czemu wspominam o tylu rzeczach? Ze względu na kontrole urzędowe. Ja miałam postępowanie administracyjne z ZUS-u, zaraz jak przeszłam na chorobowe a koleżanka… urzędnicze odwiedziny w domu. Skoro nie możesz z racji L4 czegoś robić, a nie chcesz blokować firmie działania przez zawieszenie, zatrudnij osobę o odpowiednich kompetencjach – to też może być sprawdzone. W postępowaniu administracyjnym dostarczasz dokumenty udowadniające Twoje kwalifikacje, faktyczne wykonywanie zleceń oraz dowody księgowe związane z dochodami. W przypadku postępowania administracyjnego urząd ma prawo telefonować do Twoich klientów lub nawet zapraszać ich na rozmowę w Twojej sprawie, poszukując m.in. pokrewieństwa, czy wcześniejszej znajomości. Udowadniasz, że firma istnieje, nie jest fikcyjna, że nie naciągasz państwa i nie prowadzisz biznesu tylko ze względu na ciążę.

W okresie otrzymywania zasiłku chorobowego podlegasz

ubezpieczeniom społecznym (m.in. emerytalne i rentowe),

ubezpieczeniu zdrowotnemu

oraz Funduszowi Pracy.

Natomiast ustawowo jesteś zwolniona z opłacania składek, z wyłączeniem zdrowotnego.

Zasiłek macierzyński

a samozatrudniona mama

mamaMoim zdaniem to najlepszy biznesowo okres! Nie dość że dostajesz zasiłek, to jeszcze możesz zarabiać SAMODZIELNIE i to bez ograniczeń dochodów. W tym czasie możesz też podziękować pracownikom, którzy pomagali Tobie w okresie ciąży, tym samym odchodzi Ci ta część kosztów pracowniczych.

Uważam to za NAJWIĘKSZĄ ZALETĘ WŁASNEJ FIRMY I BYCIA BIZNESMAMĄ.

Pamiętaj, aby zgłosić samodzielnie w ZUS przejście na zasiłek macierzyński.

W okresie otrzymywania zasiłku macierzyńskiego podlegasz

ubezpieczeniom społecznym (m.in. emerytalne i rentowe),

ubezpieczeniu zdrowotnemu

oraz Funduszowi Pracy.

Natomiast ustawowo jesteś zwolniona z opłacania składek, z wyłączeniem zdrowotnego.

Tzw. wychowawczy

niuanse przepisów dla kobiet

Po zakończeniu urlopu macierzyńskiego możesz wrócić do prowadzenia firmy, o ile masz jak to sobie zorganizować. Drugim wyjściem jest zawieszenie działalności. Możesz ją zwyczajnie zawiesić, albo wybrać drugą dostępną opcję – choć raz coś specjalnie dla nas – zawiesić z powodu opieki nad dzieckiem. Określasz sobie czas opieki, np. 2 lata, obecnie można do trzech.

W mojej głowie funkcjonowało to, jako odpowiednik urlopu wychowawczego. Tymczasem nie jest to ani urlop, ani zasiłek wychowawczy. Będziesz figurować w systemie ZUS, jako osoba sprawująca osobistą opiekę nad dzieckiem. W tym czasie możesz zarabiać, ale jedynie na podstawie umów o dzieło, czyli takich, których nie wykazuje się w ZUS-ie. Powinnaś też zadbać o swoje ubezpieczenie zdrowotne, np. zgłosić się do ubezpieczenia zdrowotnego przy mężu.

Zawieszenie firmy ma swoje istotne konsekwencje. Jedna z nich polega na tym, że mimo braku dochodu, gdy chciałabyś się starać o zasiłek rodzinny, czy o 500zł z 500plus, obwarowane kryterium dochodowym, to Twój dochód będzie liczony z roku, jaki bierze się pod uwagę a nie ze stanu faktycznego. Zawieszenie działalności jest traktowane w pomocy socjalnej tak, jakby firma nadal była aktywna. Dopiero gdy zamkniesz firmę, traktowane to jest jako utratę dochodu i wtedy Twój dochód wychodzi 0zł, mimo że w roku branym pod uwagę dochody były. Środki przyznawane są od miesiąca, w którym spełniasz kryterium dochodowe, czyli jeśli zamkniesz firmę w marcu, to od kwietnia.

W okresie opieki nad dzieckiem podlegasz

tylko ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu.


ZESTAWIENIE ZYSKÓW I OPŁAT

w poszczególnych okresach

OKRES W ŻYCIU KOBIETY = wpływy – wydatki charakterystyczne dla okresu

CIĄŻA =  (zasiłek + zyski*) – (Twoje zdrowotne + koszty pracownicze + podatek dochodowy + wyprawka ;) )

MACIERZYŃSKI = (zasiłek + zyski z prowadzenia firmy) – (Twoje zdrowotne + podatek dochodowy + koszty dziecka)

Później wszystko zależy do Twojej indywidualnej sytuacji

________________

*wypracowane przez pracowników i/lub Ciebie (zależy od zakresu zwolnienia)


Najlepszy wariant ścieżki kariery

samozatrudnionej kobiety

planującej macierzyństwo

Jest to moja autorska propozycja ścieżki poparta przepisami prawa i wspomnianą wyżej wiedzą praktyczną, ale co najważniejsze szyta na miarę obecnych czasów i możliwości.

1. Kończysz edukację na poziomie, jaki sobie wybrałaś, mam tu na myśli zawodowy, średni, ale nie wyższy! Chodzi o poziom i wiek, który uprawnia Cię do dalszego działania.

2. Rejestrujesz się w Urzędzie Pracy, starasz się o otrzymanie dotacji na założenie firmy. Tym sposobem nie musisz brać kredytów na firmę lub będziesz mogła zadłużyć się na mniejszą kwotę, iż bez dotacji. O wartości dodanej, typu szkolenia, jakie będziesz miała szanse zrobić po drodze, może staż, nie wspominam. W tym samym czasie możesz podjąć studia w trybie zaocznym. Dlatego odradzałam studia wcześniej, bo będąc studentem dziennym, nie możesz w ten sposób rozwijać ścieżki kariery. Proponowałabym wykorzystać okres przysługującego Ci zasiłku dla bezrobotnych, jeśli takiego nie otrzymasz to lepiej proces biznesowy przyspieszyć. Przypominam że to ścieżka dla samozatrudnienia a nie dla chętnych do pracy na etat.

3. Zakładasz firmę. Przez 2 lata jesteś na niskim ZUS-ie. To okres najważniejszy, bo jeśli upatrujesz w samozatrudnieniu swojej drogi zawodowej, przez te 2 lata powinnaś jak najlepiej wykorzystać dotację i na tyle rozwinąć działalność, aby zabezpieczyć sobie opłacanie normalnego ZUS-u, najlepiej na kilka pierwszych miesięcy. Końcówka drugiego roku jest moim zdaniem dobrym momentem do tego, aby pomyśleć o dziecku. Nie namawiam Cię, tylko chcę podkreślić fakt, że wykorzystałaś 2 lata promocji. Gdybyś poszła każdą inną drogą,  tracisz prawo do promocji na 5 lat.

4. Gdy jesteś pewna decyzji o dziecku, możesz zgłosić w ZUS podniesienie podstawy, od której liczone są opłaty i zasiłki. Wysokość tej podstawy ponad kwotę podstawową tez możesz sobie wybrać. Od teraz będę używała kwot uproszczonych. Maksymalna kwota to ponad 9 tys. zł. Jeśli taką wyznaczysz, będziesz musiała płacić co miesiąc 3,3 tys. zł. Zakładam idealny wariant, że w 9-10 miesiącu płacenia wysokich składek zachodzisz w ciążę.

5. Mija rok opłacania wysokich składek. Wydałaś na sam ZUS 39,6 tys. zł. Zaczęłaś II trymestr ciąży, zatem jest ona pewna, przechodzisz na ciążowe L4, zatem należy Ci się zasiłek. Maksymalna kwota zasiłku w omawianym przykładzie to 7 tys. zł na rękę. Przez pół roku otrzymujesz około 42 tys. zł.

6. Rodzisz dziecko i zgłaszasz swoje przejście na urlop macierzyński. Tutaj masz 2 ścieżki do wyboru. Będą one zależały od wielu indywidualnych czynników, dlatego nie mogę decydować za Ciebie.

a) Pół roku macierzyńskiego – 100% zasiłku – otrzymasz ponownie ok. 42 tys. zł.

b) Rok macierzyńskiego – 80% – otrzymasz ok. 60 tys. zł.

7. Kończysz urlop macierzyński. W tym momencie pojawiają się aż 4 bezpośrednie możliwości:

a) Kontynuujesz prowadzenie firmy, regulujesz swoje wysokości składek, czy chcesz wejść na normalny, czy dalej kontynuować podwyższone opłacanie składek. Te drugi wariant, jeśli tylko masz możliwości finansowe polecam z dwóch powodów:

-> jeśli myślisz o drugim dziecku.

-> dla podwyższenia emerytury, bo w przypadku samozatrudnienia ZUS nie bierze pod uwagę wysokości Twoich zarobków (tak jest na etacie) a wysokość podstawy, od jakiej opłacasz składki.

b) Zawieszasz prowadzenie firmy, bo masz taką możliwość jako jej właściciel. Tylko na wniosku są 2 opcje: albo zawieszenie, albo zawieszenie ze względu na opiekę nad dzieckiem. Dla opisywanej sytuacji kobiecej, oczywiście powinna być wybrana druga opcja. Opisałam ją wcześniej przy okazji omawiania tzw. wychowawczego.

c) Zamykasz firmę i rejestrujesz się w Urzędzie Pracy. Powinnaś mieć prawo do zasiłku dla bezrobotnych. Należy się osobom, które w ciągu ostatnich 18 miesięcy, przez minimum 12 z nich podlegały oskładkowaniom. Tu możesz podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu. Pamiętaj jednak, ze każda umowa zlecenie, czy o dzieło jaka by Ci wpadła, niesie za sobą konieczność wyrejestrowania się z PUP i potem cała procedura rejestracji od nowa. Wadą bycia bezrobotnym jest dziura w stażu pracy.

d) Zamykasz firmę i jesteś freelancerem. Pamiętaj, aby znaleźć sobie źródło ubezpieczenia zdrowotnego, np. przy mężu, który jest zatrudniony na etat. To dobre rozwiązanie, jeśli przewidujesz, że co jakiś czas będziesz miała umowy, które powodowałyby konieczność wyrejestrowywania z PUP.

W ramach podsumowania omówionego przykładu z wysokimi składkami, chcę zwrócić uwagę na dwie rzeczy:

Kwoty, jakie masz szanse dostać, wyglądają pięknie (102 tys. zł!), ale w praktyce będzie super tylko w przypadku, gdy umiesz gospodarować finansami. Pieniądze z chorobowego mają posłużyć na przygotowanie wyprawki. Kwota jest imponująca tylko w przypadku najbardziej ekonomicznego rozwiązania – powierzenia firmy osobie, która może być zatrudniona jako współpracująca i może mieć opłacane stosunkowo niewielkie składki.

Pokazany przykład mimo wysokich korzyści finansowych, ma swoje konsekwencje – wpływa na podatek. Nawet ulga na dziecko nie bardzo pomoże w tym, aby go nie płacić rozliczając PIT, szczególnie gdy część roku zajmie nam 7 tys. zł miesięcznie a resztę 5 tys. zł. Zatem czas urodzenia dziecka jest ważny także dla konsekwencji podatkowych. Pamiętaj, że jeszcze dochodzą zyski z prowadzenia firmy.


Warto wiedzieć, że:

  • Umowa zlecenie, czy o dzieło towarzysząca firmie to już inna sprawa. Zadania podejmowane w ramach tego typu umów, powinny być inne, od tego, co wykonujesz w ramach działalności. Będąc architektem, co wynika z PKD firmy, możesz podjąć się odpłatnie, na tzw. śmieciówkę, rozliczenia PIT-a innej osobie. Jednak domku na działkę rekreacyjną nie możesz zaprojektować w inny sposób niż w ramach firmy. Gdyby odwiedziła Cię kontrola urzędowa (tfu, tfu, nie życzę) a ta może się pojawić w promieniu 5 lat od realizacji projektu, mogą wyniknąć dodatkowe koszty.
  • Na etapie przed założeniem firmy i na starcie, alternatywą dla Urzędu Pracy są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. AIP pod swoimi skrzydłami wypielęgnowały wiele dobrze prosperujących start-upów. Na takiej samej zasadzie zorientuj się w dofinansowaniach z UE. Nie rozpisałam się na ten temat, bo wiele zależy od ofert w danym regionie.
  • Zakładając firmę, gdy jesteś na etacie, z jednej strony prawdopodobnie opłacasz tylko składki zdrowotne (musisz mieć pensję minimum 1850zł brutto) ale tracisz prawo do 2-letniej promocji na ZUS. Natomiast zakładając nową firmę bez etatu masz promocyjny ZUS, płacisz 500zł zamiast 300zł zdrowotnego (kwoty poglądowe) no i wszelkie zasiłki masz niskie.
  • Pamiętaj, że nie zawsze od razu zajdziesz w ciążę. Jeśli to chęć zajścia w ciążę targnęła Cię na te opłaty, sprawa może się kosztowo pokomplikować. Prowadząc firmę na normalnych lub wysokich składkach tracisz prawo do 2-letniego promocyjnego ZUS-u. Ponowną okazję do promocji będziesz miała 5 lat po zamknięciu firmy. W przypadku opóźnień w  pojawieniu się brzucha, może uratować Cię obniżenie podstawy składek do normalnej wysokości. Możesz to zrobić praktycznie w każdym momencie w ZUS. Raczej odradzam zadłużanie się na ten cel. Zawsze też ratują pieniądze zarabiane w ramach firmy. Obniżone składki, to w efekcie obniżenie zasiłku, np. z 12 miesięcy przed L4, 9 będzie liczone z wysokiej podstawy a 3 ze standardowej, i to da sumę zasiłku jaką co miesiąc otrzymasz.
  • Jeśli decydujesz się na płacenie nieobowiązkowego chorobowego a zamkniesz firmę i na chorobowym przez czas jej prowadzenia nie byłaś, wówczas przysługuje Ci zwrot składek chorobowych. 

Tags:

Comments on this post

4 Comments
  • Natalia Tomczyk

    Żałuję, że przed zajściem w ciążę nie interesowałam się szczegółowo wszystkimi tymi niuansami właśnie :)

  • Bardzo przydatny artykuł. Zbyt często panie nie myślą o konsekwencjach, myślą jakoś to będzie, a potem jest wielki problem. Dobrze, że powstał, na pewno się przyda.

  • Mnóstwo przydatnej wiedzy, choć mnie na razie ta tematyka nie dotyczy, ale chętnie podeślę twój artykuł koleżankom które są mamami. Biznes mama świetnie brzmi :)

  • Fajnie, że zebrałaś wszystkie ważne informacje, takie praktyczne to na pewno ułatwi sprawę wszystkim, którzy to rozważają. Własna działalność to faktycznie dla mam elastyczny czas pracy, możliwość pogodzenia różnych ról. Jak wszystko ma swoje blaski i cienie ;-) można się rozwinać w różnych kierunkach, ciekawe projekty ale tez trochę stresu i odpowiedzialność za wiele obszarów, które w etacie, ktoś inny na pomaga. POzdrawiam, Ania