Jak obliczyć wynagrodzenie za usługę? Firma vs. Umowa

Jak obliczyć wynagrodzenie za usługę? Firma vs. Umowa

Jestem mamą zarabiającą jako freelancerka. W dalszej części odpowiadam na pytanie, co wziąć pod uwagę, aby obliczyć wynagrodzenie za usługę. Pokazuję przykładowe wyliczenia dla firmy, jak i przy umowie. Zapraszam do lektury!

jak obliczyć wynagrodzenie za usługę

Dzielę się dzisiaj z Tobą moją metodą na to, jak obliczyć wynagrodzenie za usługę, zmieniłam tylko liczby. Elementy wchodzące w skład wynagrodzenia są na miarę 4-osobowej rodziny, ale możesz sobie to przeskalować do poziomu dowolnego gospodarstwa domowego.

Dlaczego szukałam metody do opracowania cennika?

  • nie doceniam wartości swojej pracy; kilkanaście lat byłam wolontariuszką i w życiu zawodowym wyszło mi to bokiem, tzn. z perspektywy finansów. Praca non profit nie jest zła, niesie ze sobą wiele wspaniałych doświadczeń, nowych kompetencji itd. Na bazie swojego życia uważam jednak, że okres na bycie wolontariuszem to szkoła i studia oraz… emerytura, a nie wiek produkcyjny!
  • denerwowały mnie stawki, za które pracowałam; Gdy obliczyłam swoje dochody, wyszło mi… 6zł/h (brrr!), co nijak przystawało do poziomu wykształcenia, zakresu odpowiedzialności i lat doświadczenia. Zaczęłam szukać w miarę obiektywnego rozwiązania nastawionego na rodzinę.
  • nie umiem nie dać rabatu znajomym; gdy okazało się, że od koleżanki za AUTORSKĄ fotoksiążkę, zaśpiewałam sobie 100zł, a pracowałam przez 5 dni w godzinach przeznaczonych na zlecenia, zwyczajnie to odchorowałam. Z drugiej strony przyznaję jednak otwarcie, że jeśli nie dostałam od znajomego zniżki – nie korzystam ponownie z jego oferty.
  • tzw. stawki rynkowe w mojej branży są zróżnicowane; trudno mi było na którejś z nich bazować. Dopasowanie do własnych potrzeb wydaje się najbardziej racjonalne.
  • budżet rodziny musiał być zasilony EFEKTYWNIE przez drugą osobę, szczególnie ze względu na wysokość stałych zobowiązań.

Sposób myślenia wielu usługodawców zmienił wpis Pawła Tkaczyka o tym, że warto mieć kogoś do wyceny i sprzedania naszych usług. Zanim sięgniesz po to rozwiązanie, sprawdź, czy w Twoim przypadku nie zadziała sucha kalkulacja.

kosztyJakie koszty wliczyć, by obliczyć wynagrodzenie za usługę?

  1. Koszty stałe związane z wykonywaniem usług, czyli ZUS, podatek, wynajem lokalu, podwykonawcy,
  2. Zobowiązania rodziny, czyli czynsz i inne opłaty, zapewnienie opieki nad dziećmi,
  3. Gdy sama szukasz swoich klientów, odpal sobie prowizję handlową ;) Pewnie i tak pójdzie w nieplanowane wydatki, ale warto mieć coś na górkę. Przyda się w drodze negocjacji.

Kalkulację zaczynam od ustalenia ilości godzin w miesiącu, jakie mogę przeznaczyć na pracę. Zwracam jednak Twoją uwagę, że biorę pod uwagę minimalną ilość godzin (pomijam sprawę chorób) a w kwestii kosztów – zawsze maksymalne możliwe stawki.

Syn chodzi do przedszkola w trybie skróconym, czyli na 5h dziennie. Zanim obrócę, wyjdę z psem, zjem śniadanie itd., mija godzina. Przyjmuję zatem 4h na pracę x 20 dni roboczych, czyli średnia miesięczna. Otrzymuję 80h, czyli pół etatu.

Jeśli mój mąż zarabia 3 tys. zł na pełen etat, to mogę iść dwiema drogami. Gdy jest mi znane średnie zapotrzebowanie domowego budżetu i jest to 5 tys. zł miesięcznie, to wypadałoby kobiecie zarobić 2 tys. zł. Takie rozwiązanie przyjęłabym szczególnie w sytuacji, gdy mam do dyspozycji tyle godzin na pracę, ile w pełnym etacie. Druga droga to taka, że skoro mąż ma 3 tys. zł na etat, to ja za połowę powinnam wnieść do domu 1,5 tys. zł. Biorąc pod uwagę wiele innych czynników, w tym dwójkę dzieci i bycie mamą, zmęczenie, osobiście wybieram wariant drugi.

wykonywanie-uslug

Własna firma kontra praca na umowy zlecenia/o dzieło

Mamy zatem bazę, można przejść do interesów.

DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZA

a) 1500zł dla domu + 465zł preferencyjny ZUS + 19% podatku dochodowego + 20% prowizji handlowej dla siebie = ca. 3000zł netto, czyli na rękę

b) 1500zł dla domu + 1122zł najpopularniejsza stawka ZUS (może być większa, w zależności od zgłoszonej wysokości podstawy) + 19% podatku dochodowego + 20% prowizji handlowej dla siebie = ca. 3800zł

W tym momencie trzeba też dodać koszty księgowej, wynajmu lokalu i inne charakterystyczne a potrzebne do tego, aby realizować zlecenia i móc utrzymać firmę. Na potrzeby wpisu zatrzymuję się na podanych wyżej kwotach.

UMOWY

a) umowa zlecenie z firmą: 1500zł + 20% premii za zdobycie klienta = 1800zł i nie interesują Cię tu opłaty.

Aby zatrudnić Cię na umowę zlecenie z taką stawką, biorąc pod uwagę, że nie jesteś nigdzie zatrudniona, Zleceniodawca musi opłacić wszystko. Gdy przekazujesz prawa autorskie w ramach wykonania usługi, będzie to dokładnie 2726zł. Hipotetycznie Cię to nie interesuje, ale przyznasz, jest sporym wyzwaniem, w sumie 1000zł kosztów, abyś mogła mieć na rękę to, co chcesz. Na marginesie – przy umowie o pracę koszt pracodawcy byłby o ok. 300zł wyższy przy 1800zł na rękę.

b) z osobą prywatną: 1500zł + 20% prowizji handlowej + 9% podatku, jeśli z przekazaniem praw autorskich = ca. 2000zł

Podatek odliczasz w PIT, ale jego opłacenie jest po Twojej stronie, jeśli umowę podpisujesz z osobą fizyczną bez firmy.

Przy okazji zbierania materiałów do wpisu, znalazłam taką stronę, może ona też okaże się dla Ciebie wartościowa: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń. Ja jeszcze dno niej wrócę, bo jestem ciekawa, ile powinnam zarabiać ze swoimi kwalifikacjami, doświadczeniami, etc.

2plnTo ile powinnam wziąć?

Łączymy dwa powyższe akapity. Mamy następujące sumy, aby ostatecznie obliczyć wynagrodzenie za usługę:

3800zł : 80h pracy = powinnaś zarobić ca. 48zł/h

3000zł : 80h pracy = 38zł/h

1800zł : 80h pracy = 23zł/h

2000zł : 80h pracy = 25zł/h

Mając taką wiedzę, możesz obliczyć sobie, albo minimalną kwotę zarobku na dzień (od 200 do 100zł dla omawianego przypadku), lub w drugą stronę, stawkę za usługę, która zajmuje Ci np. 15 minut (od 12 do 6zł).

Wbrew pozorom odpowiedź na pytanie z podtytułu jest banalna. Bez względu na to, na jakich zasadach świadczysz usługi, swój dochód minimalny powinnaś mieć taki, jak w najdroższym wariancie? Dlaczego? Bo sytuacja kobiety może się zmienić, np. ciąża. Bo podwyższając ceny, gdy skończy się niski ZUS, jednocześnie stracisz część klientów. Bo będąc wolnym strzelcem, możesz chcieć założyć firmę. Gdybyś miała wyrzuty sumienia, że bierzesz za dużo, zawsze różnicę między najwyższym wynagrodzeniem a Twoim dochodem, możesz odłożyć… Oszczędności są zawsze mile widziane!

Możesz też powiesić na widoku zdanie, którego użyjesz w rozmowie z klientem:

Ok! Rozumiem, że cena może na pierwszy rzut oka wydawać się wysoka, dlatego właśnie chcę w paru słowach zaprezentować co się za nią kryje… (zapleczebiznesu.pl)

Tags:

Comments on this post

4 Comments
  • Eee… Ja tam z tym wnoszeniem kasy do domu wolę wariant – każdy wnosi maksymalnie tyle ile może! Jeśli jesteś w stanie za pracę na pół etatu wnieść do domu 2-3tys, bo wiesz, że będziesz miała klientów na takie stawki… to po co ograniczasz się w dół do 1,5tys? Tym bardziej, że i tak zakładasz taki sam wymiar godzinowy? o.O

    Jedynym godnym zastanowienia argumentem „po co” byłoby chyba tylko to, że mąż psychicznie czuje się źle zarabiając mniej od żony i mógłby na tym ucierpieć związek – wtedy jestem skłonna poświęcić większe zarobki na rzecz szczęścia małżeńskiego.

    „Bo więcej robię w domu przy dzieciach, to mniej krzyknę za usługę, żeby przypadkiem nie wyszło, że wypracuję więcej od męża”…? O.o Genialne :D

    Ale tak poza tym to temat bardzo fajny. Też uważam, że podstawa do wyliczenia stawki godzinowej to minimum tyle ile musimy zarobić żeby utrzymać rodzinę plus tyle ile kosztuje utrzymanie działalności.

    Nie wspomniałaś o umowie o dzieło, wydaje mi się, że w części przypadków może być korzystniejsza niż umowa zlecenie.

    • Tak, myślę że jeszcze nie zakończyłam prac nad tym i jeszcze jednym wpisem (o samozatrudnieniu). Niemniej staram się pisać treści praktyczne stanowiące punkt wyjścia do filtrowania przez indywidualną sytuację czytelnika.

  • Bardzo wartościowy i pracochłonny tekst. Brawo <3

    • Dzięki za opinię :)