Co zabrać nad wodę? checklista + film

Co zabrać nad wodę? checklista + film

Temat niby banalny, ale z własnych doświadczeń wiem, że zawsze się czegoś zapomni. Nadmienię, że lista obejmuje wypad z dziećmi i psem. Przyda się zarówno nad jezioro, jak i nad może.

co-zabrac-nad-wode

Rodzina z dziećmi powinna zabrać:

  • koce i ręczniki, aby mieć na czym siedzieć i się osuszyć
  • zabawki do piachu, przede wszystkim wiaderko i łopatka,
  • zabawki do wody – dmuchańce, koła, piłki, materacyki, cudaki…
  • gotówkę najlepiej z odrobiną bilonu,
  • specyfiki do opalania,
  • przy dłuższym pobycie i w pobliżu lasu – środki na komary,
  • ubranie do przebrania się – bieliznę lub zapasowe stroje kąpielowe,
  • własne przekąski – to zawsze taniej i wiadomo – ulubione, po każdym wyjściu z wody nie trzeba od razu iść na kebaba a siły się uzupełnią
  • picie, w tym wodę i mleko modyfikowane – porcje mleka można zabrać w pojemniczkach na pokarm lub małych pudełeczkach próżniowych, nic się nie wysypie a nie trzeba nosić puszki/kartonika,
  • pieluchy jednorazowe i wielorazowe – każde do różnych celów – w upale taka tetra jest doskonałym kocykiem,
  • opcjonalnie namiot plażowy, aby zapewnić cień szczególnie najmłodszym

Dla psa:

  • miska turystyczna – kosztuje na prawdę grosze, zajmuje tyle miejsca co kąpielówki – uwaga jednak! po dłuższym czasie woda przesiąka przez ścianki i może znaleźć się w niej piasek – najlepiej nalać wodę, dać się psu napić i złożyć do następnego popijania,
  • nikt z Rodzinki M. nie jest przeciwnikiem psów na plaży, jednak nie wszystkie powinny biegać swobodnie, szczególnie duże, jak Hajla, mimo że jest łagodna – dlatego warto mieć „pal” są metalowe jakby śledzie wkręcane w ziemię, których pies siła ciągu nie wyciągnie, bo je można tylko wykręcić. Dają one psu swobodę na długość smyczy i nie ma wówczas ograniczenia, żeby lokować się np. w pobliżu drzew.

Na koniec filmik z praktycznymi pomysłami – 13 trików przydatnych na plażę od mamiblock!

Tags:

Comments on this post

7 Comments
  • No dobra, ale skąd wziąć torbę, która to wszystko pomieści??? Moja ulubiona torba plażowa nie przetrwała ostatniego wyjazdu i teraz jestem w kropce ciągle szukając idealnej :/

    • Na to pytanie odpowie ten genialny filmik, do którego link zamieściłam na końcu wpisu. Jednym z rozwiązań jest podział na torbę na rzeczy i torbę na jedzenie :)

      • Próbowałam, ale dwie torby + dwójka dzieci + koło ratunkowe i inne gadżety do pływania to za wiele na moje dwie ręce. W takich momentach tylko wózek dałby radę, ale na samej plaży wózek = problem do dźwigania :/

        • A jakie miałaś torby? Mi bardzo sprawdza się klasyczna słomiana plażówka, można napakować z czubkiem. Jeśli nie taka torba – bo urwała nam się rączka (kicha kompletna), wówczas bierzemy plecak, aby mieć wolne ręce na te wszystkie elektrony typu dzieci i pies ;) No i najważniejsze – zabawki mamy nadmuchane tylko nad jezioro, gdy idziemy nad morze – dmuchamy na miejscu. Czekam tez na moment kiedy dzieciom bezkrytycznie będzie zależało na noszeniu zabawek. Póki co mamy zapał na połowę trasy ;)

          • Mnie zależy bardziej na zamykanej torbie z kieszonką w środku na zegarek, klucze itp. Przy starszych dzieciach nie schowa się takich rzeczy do pieluchy jak na filmie, więc trzeba sobie inaczej radzić. Plecaki mamy, ale ja wolę jednak torbę, więc szukam dalej ;)

  • Ja bym do tej listy jeszcze dodała wodę termalną. =)

    • Wpis jest rimejkiem starszej notatki, której dotąd nie publikowałam, wtedy jeszcze tak głośno o wodach termalnych nie było. Słusznie :)