aborcja

Aborcja – niuanse, szarości, rozmyślania

Rozważania z tego wpisu pochodzą w znacznej mierze z okresu mojej pierwszej ciąży. Impulsem do stworzenia tekstu była grafika ilustrująca wpis. Aborcja to temat rzeka, choć argumenty są dość powtarzalne…

Aborcja wiąże się z tematem ciąży nierozerwalnie. Jest powiązana ze świadomym macierzyństwem. Powinna znaleźć swoje miejsce na blogu dla mam.

Aborcja i szarości

Temat należny do najbardziej szarych w życiu ludzkim. Nigdy w poglądach żadnej osoby nie będzie on do końca czarny lub biały…

Powinien być wspomniany na obrazku „wolny wybór”. Jednak nie jestem pewna, czy aborcja powinna być refundowana (poza ciążą w wyniku przestępstwa).

Pozostają jeszcze ludzie żyjący w skrajnej biedzie (może skoro zdrowe to lepiej oddać do adopcji?), albo rozpieszczone nastolatki – dzieci bogaczy z pseudo dobrych domów, które zabawiły się w dorosłych – tutaj uważam, że jeśli chcą usunąć to niech ponoszą koszty, albo urodzą i ponoszą konsekwencje – tutaj jestem za drugim wyjściem – edukacyjnym. Jednak ono nie gwarantuje szczęścia dziecku.

Dlaczego powinien być wolny wybór?

Bardzo wiele zależy od otoczenia i rodziny – oni (o ile się dowiedzą) ponoszą konsekwencje decyzji kobiety także. Skupmy się jednak na tej nieszczęsnej naszej okrzyczanej w tej sprawie Kobiecie…

Jeśli głębiej się nad tym zastanowić, to wydaje mi się, że jest jedna obiektywna prawda/konsekwencja, patrząc przez pryzmat ludzki. Negatywne konsekwencje psychiczne i emocjonalne, które mogą pojawić się bez względu na decyzję.

Nie jest powiedziane, że usuwając dziecko z gwałtu, kobieta po latach nie stwierdzi, że mogła je urodzić. Może dałaby radę. Może byłoby jej sensem życia.

Mamy, które mają swoje bąbelki na świecie wiedzą o jak specyficznym uczuciu mówię. Jak nieokreślona i ogromna to miłość, która przezwycięża najgorsze i pozostaje na zawsze. Przypomnij sobie pierwszy widok bijącego serduszka na USG. 

Inny przykład – rodzi się niepełnosprawne dziecko, codzienność jest ogromnym wyzwaniem. Jak się będzie czuła matka? Na ile będzie wydolna, szczególnie psychicznie.

Bo to nikt inny, jak tylko kochający rodzic (matka, ojciec) muszą sobie poradzić z decyzjami, zarówno swoimi wzajemnie, jak i tymi najbardziej życiowymi…

Noworodek

Moja książka o noworodku

Wersja drukowana do kupienia na Alimero. Wersja na czytniki – napisz do mnie!

Aborcja – niuanse, szarości, rozmyślania
5 (100%) 1 vote

O autorce

Lena Murawska
Lena Murawska
Zawodowo blog manager. Prywatnie mama dwójki dzieci. Freelancerka pracująca zdalnie. Blogerka i autorka tekstów na zlecenie.
10 Udostępnień

1 thought on “Aborcja – niuanse, szarości, rozmyślania”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.