planowanie

Planowanie jako oręż matki. Codzienność i przyszłość.

Planowanie – słowo modne. Jako czynność – mamie niezbędne. W praktyce – bardzo indywidualne. Dla wielu mam graniczące ze sztuką… Dla mnie nierozerwalnie związane z organizacją. Jak to jest?

Jak to będzie?

Zaczynam swoją roczną opowieść, od tematu nazywającego czynność, którą każda jeszcze niematka zwykle robi będąc w ciąży. PLANOWANIE. Idę o zakład, że prawdopodobnie Ty też miałaś zaplanowane całe życie, albo przynajmniej w połowie. Mylę się? No dobra, jeśli nie, to przynajmniej szukałaś odpowiedzi na pytanie: jak to będzie? Teraz trafiłam?…

Zmiana o 180 stopni

Im więcej odpowiedzi znajdowałaś, im więcej miałaś wizji przyszłości, im więcej spraw uszeregowałaś, tym bardziej zmieniły się, czy dały w łeb lub o nich zapomniałaś, dokładnie w dniu narodzin Twojego dziecka.

Planowanie bez strachu

Jeśli teraz jesteś w ciąży, nie bój się tych planów. One są cudowne i osobiście podpinam je pod tzw. syndrom wicia gniazda. Nasze pomysły i wybieganie w przyszłość daje nam poczucie bezpieczeństwa w trosce o rosnący brzuszek. Co więcej, gdy dysponujesz notatkami z okresu ciąży, są one doskonałymi przewodnikami w przyszłości i można do nich wrócić. Czasem się uśmiechnąć pobłażliwie, ale innym razem stwierdzić, że to bardzo dobra idea i wcielić ją w życie.

Im dłużej jest się matką i im więcej spraw ma się na głowie, tym bardziej docenia się PLANOWANIE właśnie. Gdy sama zaczęłam planować widziałam start i widziałam metę. Tylko wiesz, od startu do mety trzeba zrobić „kilka ” kroków. Ich już nie widziałam.

Namiastka planowania

Naukę planowania, jako mama, zaczęłam na etapie wprowadzania rodzinnych rytuałów. Te działy się już od pierwszego dnia życia dzieci, a dokładniej – od pierwszego dnia pobytu w domu. Od razu tata miał na głowie wieczorną kąpiel. Od razu zasypianie odbywało się przy przyciemnionym świetle i we własnym łóżeczku. Gdy opanowaliśmy kolejność przebiegu dnia, układ tworzył trzon naszych działań. Planu w praktyce się nauczyliśmy. Powstała sekwencja czynności. Utrwalił się na lata i utrzymał oczywiście tylko wieczór. We wpisach poświęconych planom dnia na kolejnych etapach rozrastania się naszej rodziny i rozwoju dzieci, będzie to bardzo wyraźnie widać.

365 spraw mamy aktywnej zawodowo

Planowanie jako oręż matki. Codzienność i przyszłość.
5 (100%) 1 vote

10 Udostępnień

1 thought on “Planowanie jako oręż matki. Codzienność i przyszłość.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.