PRACA DLA MAMY: makramy. Pomysłowość i wolność od etatu.

Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego. Tony Gaskins. Marta opowiada o tym jak z inżyniera stała się blogerką a w ostateczności rękodzielniczką, o tym jak spina makramy i blog z rolą życia, czyli macierzyństwem.

Czytasz tekst opublikowany w ramach cyklu

cykl praca dla mamy

Możesz zgłosić się do cyklu, jeśli jesteś mamą aktywną zawodowo (freelance)

formularz dla mamy chcącej podzielić się swoją historią zawodową

Jeśli chcesz śledzić kolejne historie i nowe tematy, zapisz się

newsletter dla mam aktywnych zawodowo


Zanim pojawiły się makramy

Mam na imię Marta i z wykształcenia jestem Inżynierem Materiałowym. W skrócie rzecz ujmując, jestem „specem” od ochrony metali przed korozją. Moja praca polega przede wszystkim na odpowiednim doborze materiałów metalowych, ale i powłok malarskich. Jestem też specjalistką od rozwiązywania problemów i wymyślania nowych rozwiązań. Pracowałam na etacie od skończenia studiów, ale wszystko się zmieniło, gdy zaszłam w ciążę…

Gdy nasz synek skończył 3 miesiące, wspólnie z mężem przeprowadziliśmy się z Bydgoszczy w okolice Krakowa. Urlop macierzyński umożliwił mi rozwijanie zainteresowań, na które wcześniej nie miałam czasu. I tak zaczęła się moja przygoda z blogowaniem. Początkowo był to luźny zbiór tematów wszelakich – macierzyństwa, urządzania wnętrz. Z czasem okazało się, że uwielbiam majsterkować, a moje pomysły DIY cieszą się ogromną popularnością. Blog zaczął się rozrastać, a wraz z nim moje umiejętności i wiedza. Na pewno znacznie pomogło mi moje techniczne wykształcenie.

praca dla mamy, makramy, projektantka makram

Makramy pełną gębą, czyli własna pracownia

Aktualnie przebywam na urlopie wychowawczym, ale jestem na początku własnej, biznesowej drogi. We wrześniu oficjalnie pochwaliłam się otwarciem pracowni z makramami. Tworzę wyjątkowe i oryginalne dekoracje, ale również praktyczne dodatki do domu. A wszystko to wykonane ze sznurka.  Tej techniki plecenia uczyłam się sama, ale poświęciłam nauce długie miesiące. Wszystko zrodziło się z pasji. Posiadam sklep online, ale również przyjmuję zlecenia. Pod koniec roku będę prowadzić pierwsze warsztaty w Krakowie. Rozpoczynam również współpracę z konsultantami ślubnymi i chciałabym uruchomić ślubną wypożyczalnię z makramami. Pracuję także nad własnymi materiałami i linią sznurków do makram, a w najbliższej przyszłości planuję stworzenie tutoriali video. Spotykam na swojej drodze mnóstwo niesamowitych osób. Pojawiają się zaproszenia na eventy i ciekawe wydarzenia. A najlepsze jest to, że plecenie sznurków sprawia mi ogromną przyjemność! Spędzam kreatywnie czas, a obowiązki związane z pracownią mogę połączyć z wychowywaniem naszego, już prawie dwuletniego synka.

praca dla mamy, makramy, Marheri Crafts

Finanse

W tej chwili jeszcze dużo mi brakuje do pełnej satysfakcji finansowej, ale przecież pracownia działa od niedawna! Jestem dobrej myśli i daję sobie czas. Zarabiam około ⅓ mojej inżynierskiej pensji. Najważniejsze, że czuję się wolna od pracy na etacie, spełniam się w swojej pasji i macierzyństwie. Oficjalnie nie mam jeszcze swojej działalności gospodarczej, ale to kwestia czasu. Zresztą mój mąż prowadzi firmę, więc póki co, rozliczam sprzedaż za jej pośrednictwem. Zlecenia i współprace blogowe, podejmuję najczęściej poprzez umowy o dzieło.

praca dla mamy, makramy, Marheri Crafts

Jak połączyć makramy z macierzyństwem?

Organizowanie pracy w domu nie należy do najłatwiejszych, gdy ma się żywiołowego chłopca na swoim podkładzie. Najwięcej mogę zrobić podczas jego drzemki lub też wieczorową porą. Część zleceń wykonuję również podczas jego największych aktywności. Moja praca zawodowa nie pozwoliłaby mi na taką elastyczność. Jakkolwiek, wszystkie projekty, w które jestem aktualnie zaangażowana, wymagają ode mnie naprawdę wiele wysiłku. Jeśli ktoś myśli, że praca w domu, to sama przyjemność, to naprawdę się myli. Własny biznes wymaga o wiele większego nakładu zaangażowania i pracy.

Z każdym kolejnym zrealizowanym celem, coraz bardziej zbliżam się do bycia freelancerką. Pod tym pojęciem kryje się dla mnie wolność. Wolność okupiona ciężką pracą, ale wolna od wszystkich negatywnych stron, jakie przynosi praca na etacie. Dzięki własnej pracowni czuję się spełniona i szczęśliwa, a myślę, że to najlepszy wzorzec bycia dobrym rodzicem.

Marta Zakrzewska

mama, projektantka makram
blog

PRACA DLA MAMY: makramy. Pomysłowość i wolność od etatu.
5 (100%) 1 vote

0 Udostępnień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.